Odorheiu podobnie jak MMTS
Zarówno MMTS jak i HC Odorheiu w przerwie między spotkaniami Challenge Cup rozegrali spotkania ligowe. Obydwa zespoły spotkały się z outsiderami swoich lig i obydwa wyszły z tych potyczek zwycięsko.
W przerwie między spotkaniem rewanżowym Challenge Cup, zespół HC Odorheiu Secuiesc rozegrał jedno spotkanie ligowe. Podobnie jak kwidzynianie w meczu z Powenem Zabrze, rumuński zespół zmierzył się z ostatnim zespołem tamtejszej ekstraklasy - SCM Rom Cri Brasov. Jedyną różnicą na korzyść przeciwnika MMTS był fakt, że rumuński zespół podejmował outsidera ligi na własnym terenie.
HC Odorheiu, podobnie jak i kwidzynianie, nie miał problemu z pokonaniem swojego rywala. Gospodarze zwyciężyli 32:27 (16:9), a najskuteczniejszymi graczami gospodarzy byli: Mihalcea - 6 bramek oraz Marceta - 5 bramek.
Zwycięstwo HC Odorheiu w 15 kolejce ligowej pozwoliło również tej drużynie awansować na VII miejsce w tabeli.
Po pierwszym spotkaniu IV rundy Challenge Cup sympatycy MMTS Kwidzyn są optymistami.
Rumunii nie okazali się zbyt groźnym rywalem, a 12 bramek zaliczki z pierwszego spotkania wydaje się silną kartą w ręku podopiecznych trenera Z. Markuszewskiego. Kwidzyńscy zawodnicy i trenerzy zdają sobie jednak sprawę, że rewanż będzie zupełnie innym meczem niż spotkanie w Kwidzynie.
Jak będzie w sobotnim spotkaniu Challenge Cup - okaże się na boisku. Mecz rozpocznie się o godz. 18.00, a spotkanie poprowadzi grecka sędziowska: Michalis Tzaferopoulos - Andreas Bethmann.
Stawką meczu jest awans do 1/4 finału rozgrywek Challenge Cup.
Osoba umieszczająca komentarze niezgodne z polskim prawem, naruszające dobra osób trzecich, wulgarne lub obraźliwe może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
mmts-kwidzyn.pl zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo lub naruszającej zasady powszechnie przyjęte za elementarne podstawy kultury i dobrego wychowania.





