kwidzyn

Dodano: 27.04.13

Klinger: To jest tylko sport

-Nie wiem jak Adrian to zrobił i jak rzucił tą bramkę – mówi Tomasz Klinger, rozgrywający MMTS Kwidzyn.

-To Mielec był faworytem tego dwumeczu, więc wasza wygrana w pierwszym spotkaniu była sporą niespodzianką.

-Jak najbardziej i tak też zaczęło się to spotkanie, od prowadzenie gospodarzy 7:2, a potem 12:4. Każdy już myślał, że niestety przegramy to spotkanie, ale udało się przełamać naszą grę. W tamtym meczu miałem po prostu „dzień konia” i wychodziło mi praktycznie wszystko. W drugim meczu odczuwałem już chyba większą presję i może dlatego nie poszło mi już tak dobrze. Cieszę się jednak, że drużyna zagrała super i udało się wygrać.

-Co czułeś, gdy do końca zostało 9 sekund i przegrywaliśmy to spotkanie?

-Byłem wówczas na ławce i trzymałem kciuki. Nie wiem jak Adrian to zrobił i jak rzucił tą bramkę, że to weszło. Ewidentnie mieliśmy dzisiaj szczęście, więc jest się z czego cieszyć.

-W dogrywce też jednak musieliście odrabiać straty, bo to Mielec dość szybko osiągnął przewagę w doliczonym czasie gry.

-Jeszcze jednak przed zakończeniem drugiej połowy mieliśmy sytuację, w której Adrian Nogowski przechwycił piłkę i już wówczas mogliśmy wyjść na prowadzenie w tym meczu. Niestety rywale przechwycili piłkę i dorzucili kolejną bramkę. W dogrywce natomiast odeszli nam na dwie bramki, ale nam znów udało nam się ich dogonić. Nie wiem jak to się stało, ale w tym sezonie wygraliśmy już Mielcem cztery razy.

-W końcu wspierała was również kwidzyńska publiczność, która ożywiła się w tym spotkaniu.

-Z takim dopingiem grało się naprawdę znakomicie i oby bywało tak coraz częściej. Jeśli bowiem gra się u siebie i kibice nie kibicują to jest to naprawdę tragedia.

-W półfinale czeka nas natomiast starcie z faworyzowaną Orlen Wisłą Płock. Jakie mamy szanse z tym zespołem?

-To jest tylko sport, więc wszystko się może zdarzyć. Trzeba jednak pamiętać też o tym, że płocczanie mają chociażby większą ławkę rezerwowych. Właściwie wszystko mają większe, bo to już jest zupełnie inna ranga. Podczas gdy Mielec należy do klubów niskobudżetowych, to takie kluby jak Wisła czy VIVE po prostu muszą wygrywać.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Ossowski: Jest tutaj duża możliwość rozwoju

Arkadiusz Ossowski podsumowuje sobotnią porażkę z Gwardią Opole. Rozgrywający MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

Zadura: Chcemy utrzymać III miejsce

Przemysław Zadura podsumowuje sobotnie starcie z MMTS. Rozgrywający Gwardii rzucił ...

Czytaj więcej

Aktualności

Przytuła: Staraliśmy się gonić przeciwnika

Damian Przytuła podsumowuje przegrane starcie z Gwardią Opole. Rozgrywający MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

Mroczkowski: Nie było pomocy ze strony bramki

-Na gorąco trzeba powiedzieć, że tym razem nie było u nas pomocy ze strony bramki ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube