kwidzyn

Dodano: 18.10.12

Kotwicki: Mamy swoje porachunki z Puławami

O zwycięskim spotkaniu z Siódemką Miedzią Legnica oraz czekającym nas wyjazdowym pojedynku z Azotami Puławy rozmawiamy z Krzysztofem Kotwickim, trenerem kwidzyńskiego zespołu.

-Trener Motyczyński przyznał, że spodziewał się takiego spotkania. Dla Pana również nie było ono zaskoczeniem?

-Liczyłem, że będziemy grali dojrzalej, bo przygotowywaliśmy się do gry przeciwko wysokiej obronie, którą Miedź gra już od kilku spotkań. Można powiedzieć, że praktycznie rozmontowaliśmy ich obronę, ale jak zwykle szwankowała nasza skuteczność. Mówię tutaj o takich sytuacjach jak rzut Michała Pereta, który w biegu rzucał gdzieś tam nad bramką czy też rzuty Michała Daszka, który dwa razy trafił w ręce bramkarza. Nie chcę tutaj wymieniać wszystkich zawodników, ale gdyby nasza skuteczność była lepsza, to już do przerwy ten mecz byłby praktycznie rozstrzygnięty. Rywale natomiast doszli nas w drugiej połowie i mecz stał się troszeczkę nerwowy. Liczyłem jednak na to i wierzę w to przez cały czas, że nasz zespół potrafi grać i chyba udowodniliśmy to w drugiej połowie, gdy zdołaliśmy uporządkować grę po ciężkim dla nas fragmencie gdy rywale doszli nas na remis.

Zadowolony jestem również z postawy naszych „zmienników”, choć trudno ich tak nazywać. Tomek Klinger, Tolek Łangowski i Kamil Sadowski zagrali dość pozytywnie, a fragmentami nawet lepiej niż nominalni – pierwsi zawodnicy na tych pozycjach. Robert Orzechowski na przykład w pierwszej połowie przeszedł praktycznie obok meczu, więc zmiana Sadowskiego była moim zdaniem bardzo udana.

-W końcu do bramki trafił także kołowy. Michał Peret został najskuteczniejszym graczem tego meczu.

-Czytałem komentarze krytykujące fakt, że w Lubinie kołowi nie rzucili żadnej bramki. Peret wówczas miał dwie pozycje i w jednej sytuacji wywalczył karnego, a w drugiej po prostu nie trafił. Jeśli jednak reszta zawodników rzuca i zdobywa bramki, to chyba nie ma co rozpaczać, że kołowy nie rzucił bramki. Rzucali rozgrywający, a że nie było do nich wyjścia, więc padały kolejne bramki. Gdyby obrońcy wychodzili do nich wcześniej, to wówczas byłyby zagrania na koło. Myślę, że najważniejsze jest zwycięstwo i to, że Pacześny jest coraz bardziej pełnowartościowym zmiennikiem dla „Pereza”.

-W meczu zabrakło Michała Adamuszka, którego jednak zobaczyliśmy na rozgrzewce.

-Michał jest świeżo po operacji. Wstępna diagnoza mówiła o 3-4 tygodniach przerwy, a on jest dopiero 2 tygodnie po zabiegu, więc nie chciałem go niepotrzebnie „szarpać”. Jest już jednak w gotowości fizycznej, był też na konsultacji lekarskiej i normalnie trenuje z zespołem. Myślę jednak, że przyda mu się jeszcze tydzień, żeby się wstrzelić i być gotowym na Puławy.

-Przed nami mecz w Puławach, który jest dla nas bardzo ważny. Trzeba jednak przyznać, że Superliga jest tak wyrównana, że nie ma już spotkań „mniej ważnych”.

-Nie ma też potrzeby sztucznego dmuchania balonu i tworzenia stresowych sytuacji. Każdy przeciwnik jest groźny. Najważniejsze to wygrywać spotkania takie jak to z Miedzią. Gdybyśmy przegrali to można byłoby mówić nie o jakimś tam wypadku przy pracy, ale o niepotrzebnej stracie punktów, których potem może nam zabraknąć. Na wyjazdach trzeba bowiem starać się urywać punkty wszystkim rywalom. Jak na razie na dwóch wyjazdach było całkiem nieźle. Jechaliśmy bowiem do Zabrza naszpikowanego gwiazdami i mieliśmy paść, pojechaliśmy do Lublina, który zagrał wcześniej dobre zawody i też mieliśmy paść, a tu się okazało, że przywieźliśmy z tych spotkań punkty. Nie widzę więc przeszkód, aby tego samego nie zrobić również w Puławach. Mamy oczywiście swoje porachunki z Puławami. Wiadomo też, że są mocnym i silnym zespołem, bijącym w obronie. W zeszłym sezonie wygrali z nami wysoko, ale to nie znaczy, że nie są do pokonania. Bardziej bazuje na tym i chcę do tego przekonać chłopaków, żebyśmy liczyli na swoje umiejętności gry, bo wówczas jesteśmy w stanie ograć wszystkich. Oczywiście oprócz dwóch zespołów z czoła tabeli, ale reszta stanowi tak wyrównany poziom, że wygrać może każdy z każdym

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube