kwidzyn

Dodano: 20.10.13

Szczecina powstrzymał Zabrze – MMTS wygrywa po ciężkiej walce

Po niesłychanie emocjonującym spotkaniu MMTS Kwidzyn pokonał Górnika Zabrze 35:30. Rozstrzygające okazało się ostatnie 9 minut i fantastyczna postawa Krzysztofa Szczeciny w kwidzyńskiej bramce, który bronił niemal wszystkie rzuty piłkarzy gości. Warto podkreślić również znakomitą postawę Tomasza Klingera i Wiktora Jędrzejewskiego, którzy poprowadzili kwidzyński zespół do zwycięstwa.

Mecz rozpoczął się od trafień Bartłomieja Tomczaka i Mariusza Jurasika, jednak kwidzynianie dość szybko zdołali odrobić straty doprowadzając do remisu. Bramkarza gości pokonali wówczas Wiktor Jędrzejewski oraz Przemysław Rosiak, dla którego było to pierwsze trafienie w tym sezonie. W taki sposób upłynęły pierwsze minuty tego spotkania, bowiem Górnik odchodził na 1-2 bramki prowadzenia, a kwidzynianie konsekwentnie odrabiali straty. Pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu podopieczni trenera Krzysztofa Kotwickiego uzyskali dopiero w 18 minucie po rzucie Pawła Gendy - 11:10. Sześć minut później czerwono-czarni prowadzili natomiast już 16:13, po skutecznych rzutach Jędrzejewskiego, Gendy oraz Grzegorza Szczepańskiego. Niestety wypracowana przewaga nie utrzymała się do końca pierwszej połowy i zabrzanie jeszcze przed przerwą zmniejszyli swoje straty do zaledwie 1 bramki.

Druga połowa rozpoczęła się dla gospodarzy fatalnie. Co prawda stojącego w bramce Zabrza Mateusza Korneckiego pokonał Jędrzejewski, ale w odpowiedzi piłkarze Górnika trafili aż czterokrotnie. Gdy po bramce Michała Daszka w rewanżu dwukrotnie trafił Michał Kubisztal, sytuacja kwidzynian robiła się coraz trudniejsza - 19:22. Na szczęście szybkie kontry wyprowadzane przez kwidzyński zespół i bramki rzucane przez skrzydłowych pozwoliły gospodarzom na odrobienie strat. W 42 minucie przy jednej z takich kontr Michał Kubiszal sfaulował wybiegającego do piłki Adriana Nogowskiego, a sędzia ukarał zabrzanina czerwoną kartką i odesłał go na trybuny. Podyktowany rzut karny na bramkę zamienił Daszek, a chwilę później trafienie Jędrzejewskiego pozwoliło kwidzynianom na ponowne wyjście na skromne prowadzenie - 25:24.

Przewaga ta utrzymała się do 51 minuty i stanu 30:29. Wówczas to silny napór gości próbowała powstrzymać defensywa MMTS, a w bramce cudów dokonywał Krzysztof Szczecina. Dzięki jego skutecznym interwencjom do końca meczu goście trafili już tylko raz, podczas gdy kwidzynianie aż pięciokrotnie pokonali stojącego w bramce Zabrza Artura Banisza. Nie dziwi zatem, że kwidzyńscy kibice na stojąco kończyli oglądanie tego spotkania nagradzając postawę MMTS gromkimi brawami. Tym razem naszpikowany gwiazdami Górnik musiał bowiem uznać wyższość szczypiornistów Kwidzyna.


MMTS Kwidzyn - Górnik Zabrze 35:30 (17:16)

MMTS: Szczecina, Kiepulski - Jędrzejewski 6, Genda 2, Mroczkowski 2, Peret, Sadowski 2, Klinger 5, Szczepański 2, Rosiak 2, Nogowski 4, Seroka 1, Łangowski 1, Daszek 8.

Kary: 12 minut (Jędrzejewski x 3, Sadowski x 2, Daszek)

Górnik: Kornecki, Suchowicz, Banisz - Orzechowski 2, Niedośpiał, Nat 1, Stodtko 2, Kuchczyński 1, Kubisztal 6, Jurasik 11, Bushkou 3, Tomczak 4, Twardo, Kandora.

Kary: 6 minut (Stodtko, Bushkou, Kandora) + czerwona kartka dla Kubisztala

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube