kwidzyn

Dodano: 10.03.14

Łangowski: Szczęście, że mamy ten remis

Niedzielne spotkanie i remis z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski podsumowuje Antoni Łangowski, rozgrywający MMTS Kwidzyn. Kwidzynianin zapowiada również walkę w najbliższym spotkaniu ligowym z Vive.

-Remis z Piotrkowianinem powinien nas cieszyć czy też nie?

-Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z tego wyniku, bo każdy z nas liczył na wygraną. Cieszę się jednak, że w 45 sekund, z dwóch bramek straty, potrafiliśmy wyciągnąć wynik na remis. To pokazuje, że mamy charakter i potrafimy walczyć do końca.

-Mecz ten pokazał jednak również to, że potrafimy całkowicie położyć pierwszą połowę.

-To prawda, pierwsza połowa to była katastrofa w naszym wykonaniu. Zrobiliśmy mistrza świata z bramkarza rywali, a w obronie padały proste bramki. W drugiej połowie zaczęło się już robić nieco fajniej, bo zaczęliśmy ich gonić. W pewnym momencie wyszliśmy nawet na 1 bramkę i myśleliśmy, że już złapaliśmy odpowiedni rytm gry. W końcówce jednak dwa głupie błędy, dwie głupie kary i stąd taki wynik. Było gorąco i całe szczęście, że mamy ten remis.

-Skąd wynika taka dysproporcja naszej gry? W jednym spotkaniu potrafimy przecież wysoko ograć Wisłę Płock, a kilka dni później szczęśliwie remisujemy z przedostatnią drużyną w ligowej tabeli. Może trochę zlekceważyliśmy drużynę Piotrkowianina?

-Na pewno nie zlekceważyliśmy rywali. W takich meczach, które rozgrywane są o „4 punkty”, gdzie walczymy o życie, bardzo potrzebne jest doświadczenie. Chyba zabrakło właśnie takich doświadczonych graczy, którzy poukładaliby naszą grę. Choć jesteśmy młodym zespołem, to jednak musimy walczyć do końca i taki mecz jak dziś powinniśmy wygrać. Szkoda, bo w pucharze wygrywamy z Płockiem, a trzy dni później remisujemy z przedostatnim zespołem ligi. Nie wiem z czego to wynika. Może po prostu potrzebujemy jeszcze trochę czasu, aby to wypaliło.

-W sobotę (15 marca – godz. 16.00) czeka nas wyjątkowo trudne zadanie, bowiem na wyjeździe zmierzymy się z zespołem Kielc. W pierwszej rundzie przegraliśmy z nimi zaledwie jedną bramką. Jak będzie tym razem?

-Trener mówi, że możemy tam powalczyć. No cóż, trzeba nastawić się na walkę. Oni muszą wygrać, my tylko możemy. Jeśli będzie walka i zaangażowanie, to możemy sprawić wszystkim miłą niespodziankę. Wiem, że może są to nieco buńczuczne słowa, ale jest to sport i Vive również może trafić na nieco gorszy dzień, a my możemy rozegrać rewelacyjne zawody.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Pogrom MMTS w Puławach

Choć na parkiecie zmierzyły się dwa zespołu walczące w ubiegłym sezonie o brązowy ...

Czytaj więcej

Aktualności

Czerwono-czarni powalczą o punkty z Azotami

W meczu 11 serii PGNiG Superligi Mężczyzn kwidzynianie zmierzą się na wyjeździe z ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube