kwidzyn

Dodano: 23.04.14

MMTS bliski sprawienia niespodzianki - wielkie emocje i awans Vive

Choć było już bardzo blisko, Vive znów udało się uciec spod topora. Po dramatycznym meczu MMTS przegrał bowiem z aktualnym Mistrzem Polski 39:41. O wygranej decydowała jednak dogrywka, bowiem w regulaminowym czasie gry padł remis 35:35. Po dwóch zwycięstwach nad Kwidzynem kielczanie zagrają w półfinale MP, natomiast kwidzynianom pozostaje walka o V miejsce.

Jako pierwsi bramkę zdobyli gospodarze, a skutecznym rzutem popisał się Kamil Sadowski. W odpowiedzi kwidzyńskiego bramkarza dwukrotnie pokonał Grzegorz Tkaczyk i goście wyszli skromne prowadzenie w tym spotkaniu. Skuteczna defensywa MMTS nie pozwalała jednak gościom na powiększanie przewagi. Swoje szanse wykorzystywali natomiast kwidzynianie, którzy zdobywając 5 bramek przy jednym trafieniu gości wyszli na prowadzenie 6:3.Niestety radość z prowadzenia gospodarzy nie trwała zbyt długo, bowiem 2 minuty później na tablicy świetlnej ponownie widniał wynik remisowy. Kwidzynianie zatem powtórzyli swój wcześniejszy manewr grając solidnie w obronie, a przy tym rzucając 5 bramek z rzędu. Bramkarza Vive pokonali kolejno: Paweł Genda, Adrian Nogowski, Antoni Łangowski i Mateusz Seroka, co dało gospodarzom prowadzenie 11:6.Kielczanie z mozołem odrabiali straty. W 21 minucie po rzutach Piotra Chrapkowskiego, Denisa Bunticia i Thorira Olafssona tracili już tylko jedną bramkę - 14:13. Wówczas rzut karny wykorzystał Przemysław Rosiak i kwidzynianie zdołali utrzymywali rywali w bezpiecznej różnicy 1-2 bramek. Sytuacja ta trwała do 27 minuty i stanu 16:15. Wówczas ponownie zaatakowali kwidzynianie, którzy rzucili trzy bramki przy jednym trafieniu gości, co w efekcie dało gospodarzom prowadzenie po pierwszej połowie trzema bramkami - 19:16.

Początek drugiej połowy to przede wszystkim zmasowany atak kieleckiego zespołu. Vive zdołało rzucić kwidzynianom 6 bramek, a ze strony gospodarzy punktowali jedynie Nogowski oraz Łangowski. Dzięki temu po 38 minucie MMTS przegrywał z kieleckim zespołem 21:22. Do remisu szybko doprowadził jednak Tomasz Klinger, a wyrównany okres gry utrzymywał się do 43 minuty gry i stanu 26:26. Wówczas to dwie bramki z rzędu zdobył Sadowski, a chwilę później do bramki Kielc trafiali również Wiktor Jędrzejewski i Grzegorz Szczepański. W efekcie po 47 minutach gry kwidzynianie prowadzili już 30:27. Przewaga MMTS powiększyła się jeszcze bardziej w 50 minucie, kiedy po rzucie Michała Daszka gospodarze prowadzili z rywalami różnicą 4 trafień. Euforia wydarzeń na boisku udzieliła się także kibicom, którzy emocjonalnie reagowali po każdym udanym i nieudanym zagraniu kwidzyńskich piłkarzy. Niestety mozolne budowanie przewagi zostało rozbite przez kielczan w ciągu 5 kolejnych minut. Błędy w rozegraniu i obronie popełniane przez kwidzyński zespół powodowały jednak, że Vive odrabiało bramkę za bramką. W 56 minucie goście tracili już do Kwidzyna zaledwie 1 bramkę – 33:32. Choć trafienie Jędrzejewskiego dało jeszcze nadzieje gospodarzom na utrzymanie prowadzenia w tym meczu, to trafienia Bunticia i Olafssona spowodowały, że na tablicy świetlnej ponownie widniał wynik remisowy. W ostatniej minucie na prowadzenie kwidzyński zespół wyprowadził jeszcze Łangowski, jednak trafienie Bunticia ponownie doprowadziło do remisu.

Sędzia zarządził więc dogrywkę, w której kwidzynianie wyraźnie opadli z sił. Coraz częściej pojawiały się błędy i nieporozumienia, które skutecznie wykorzystywali goście. W efekcie po 6 minutach dogrywki Vive prowadziło w Kwidzynie 36:39 i było już pewne, że zespoły nie będą musiały rozgrywać trzeciego spotkania. Skuteczne rzuty Nogowskiego i Daszka pozwoliły jednak kwidzynianom godnie zakończyć rywalizację z Mistrzem Polski.


MMTS Kwidzyn - Vive Targi Kielce 39:41 (19:16)

wynik rywalizacji: 2:0 dla Kielc (awans)

MMTS: Kiepulski, Kochański - Jędrzejewski 3, Genda 4, Zadura 2, Grzymski, Sadowski 5, Klinger 5, Szczepański 1, Rosiak 3, Nogowski 5, Seroka 3, Łangowski 4, Daszek 4.

Kary: 12 minut (Klinger x 2, Genda, Zadura, Sadowski, Seroka)

Vive: Losert, Szmal - Grabarczyk, Tkaczyk 6, Olafsson 3, Chrapkowski 2, Aguinagalde 8, Jachlewski 2, Strlek 2, Lijewski 5, Buntić 5, Musa, Zorman 1, Rosiński 2, Cupić 5.

Kary: 10 minut (Grabarczyk x 2, Chrapkowski x 2, Jachlewski)

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Pogrom MMTS w Puławach

Choć na parkiecie zmierzyły się dwa zespołu walczące w ubiegłym sezonie o brązowy ...

Czytaj więcej

Aktualności

Czerwono-czarni powalczą o punkty z Azotami

W meczu 11 serii PGNiG Superligi Mężczyzn kwidzynianie zmierzą się na wyjeździe z ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube