kwidzyn

Dodano: 9.09.14

Trzeba zagrać na 120 procent

Przemysław Rosiak – rozgrywający MMTS Kwidzyn podsumowuje zwycięski mecz z Wybrzeżem Gdańsk oraz mówi o czekającej kwidzynian walce z „Czeczeńcami” z Mielca.

-Wszyscy podkreślali, że z gdańszczanami znamy się jak „łyse konie”. Kilkakrotnie graliśmy też ze sobą w okresie przygotowawczym. Czy ten mecz był inny niż te rozegrane przed sezonem?

-To były cztery zupełnie różne mecze. Podczas okresu przygotowawczego gra się na luzie, chce się przećwiczyć pewne warianty, gra więcej osób, a przede wszystkim nie ma dopingu i całej otoczki wokół meczu. Sparingi to są sparingi. My w środę przegraliśmy sparing z Pomezanią różnicą 13 bramek nie wiedzieliśmy co się dzieje. Może jednak dobrze, że tak się stało, bo to trochę wstrząsnęło naszą drużyną. Porozmawialiśmy sobie, wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy i myślę, że to przyniosło efekt podczas meczu z Wybrzeżem.

Cieszymy się z wygranej. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, bo jest to zespół znany z tego, że walczy do ostatniej minuty meczu. Myślę jednak, że o naszym zwycięstwie zadecydowało większe doświadczenie i szersza ławka naszego zespołu.

-Czyli ten mecz przebiegał tak jak zakładaliście przed spotkaniem?

-Wiadomo, że założenie zawsze jest takie, aby wygrywać już od samego początku. Po naszym słabym początku, gdzie było dużo błędów, zarówno w ataku jak i w obronie, nie załamaliśmy się jednak. Mieliśmy też od początku do końca grać swoje. Takie mieliśmy założenie. Nieważne czy wygrywamy 5 bramkami, czy przegrywamy 5 bramkami, mamy grać swoje zarówno w ataku jak i w obronie. I to wreszcie musi przynieść efekt. Ostatecznie mimo, że przegrywaliśmy, udało się zrealizować ten cel. Mamy na swoim koncie 2 punkty i przygotowujemy się do meczu z Mielcem.

-W dzisiejszym meczu świetnie zaprezentował się Bartek Dudek, który popisał się kilkoma kapitalnymi interwencjami. Jak oceniasz zawodników, którzy doszli do naszego zespołu przed tym sezonem?

-Bartek bronił bardzo pozytywnie zarówno w drugiej połowie meczu, jak i w całym okresie przygotowawczym. Prezentował równa, dobrą formę i myślę, że w bramce na pewno nie będzie to osłabienie naszego zespołu. Maciek Politowski ostatnio miał kontuzję i dlatego może grał trochę mniej. Przede wszystkim jednak dlatego, że Maciej Mroczkowski jest świetnie przygotowany fizycznie i podczas meczu z Wybrzeżem doskonale dawał sobie radę. Nie było więc sensu nękać Maćka Politowskiego, aby nie odnowiła mu się kontuzja. Tym bardziej, że w okresie przygotowawczym Maciek grał super i widać było, że jest to duże wzmocnienie naszego zespołu.

Co do Olka Kryszenia to miał problemy z barkiem, więc wyglądało to trochę słabiej. Myślę jednak, że jeszcze pokaże na co go stać, bo na treningach widać u niego bardzo duży potencjał.

-Za tydzień gramy kolejny mecz we własnej hali, w której zmierzymy się z PGE Stalą Mielec. Czy zdołamy utrzymać dobrą dyspozycję z inauguracyjnego spotkania?

-Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do ligi. Nie tylko ja tak uważam, ale chłopacy mówią to samo. Niestety każdy mecz w tym sezonie będzie wyglądał tak jak ten. Jeśli chce się wygrywać trzeba będzie dawać z siebie wszystko, walczyć przez całe 60 minut, bo nikt już nie będzie odpuszczał. Liga jest już bardzo wyrównana, a przyjeżdżają do nas Czeczeńcy, którzy znani są ze swojej walki na boisku. Mimo tego, że w klubie są znaczne problemy finansowe, na pewno wyjdą na parkiet i będą grali na 120 procent. Z tego są znani. Zresztą w lidze nie ma słabych zespołów i nikogo nie można lekceważyć. Do nikogo nie jedzie się już po pewne 2 punkty. W każdym meczu trzeba zagrać na 120 procent, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie i punkty odjadą do rywala.

-Jak Tobie grało się w pierwszym meczu tego sezonu?

-To jeszcze nie jest ta forma jaką chciałbym mieć. Czasami człowiek się spóźni czy też nie przesunie. Myślę jednak, że będzie dobrze. Dzisiaj super zadziałała nam obrona 5+1, którą mało graliśmy. Doskonale widać było co na początku meczu robił z nami Marcin Lijewski, który jest mega doświadczonym zawodnikiem. Przy obronie 6-0 robił niesamowitą robotę i mieliśmy spory problem. Kiedy wyszliśmy 5-1 już wyglądało to o wiele lepiej i obrona, którą raczej rzadko gramy, zadziałała znakomicie. Myślę, że to był klucz to wygrania tego meczu.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube