kwidzyn

Dodano: 13.09.14

Dramatyczna końcówka meczu - porażka po fatalnych błędach MMTS

Po dramatycznym pościgu w ostatnich minutach meczu MMTS Kwidzyn przegrał ligowe starcie z PGE Stalą Mielec 24:25. Tuż przed zakończeniem spotkania przed szansą na doprowadzenie do remisu stanął Maciej Mroczkowski, jednak po jego rzucie piłka odbiła się jedynie od słupka bramki rywali. Trzeba jednak przyznać, że czerwono-czarni przegrali ten mecz na własne życzenie. Pasmo niepotrzebnych błędów, straconych piłek oraz przede wszystkim 10-minutowy okres gry bez zdobyczy bramkowej (rywale zdobyli wówczas 7 bramek z rzędu) spowodowały, że praktycznie przez całą drugą połowę meczu kwidzynianie musieli odrabiać straty. Na uratowanie chociażby punktu zwyczajnie zabrakło czasu.

Zdobywanie bramek w tym meczu rozpoczął były zawodnik MMTS – Damian Kostrzewa, a chwilę później na trafienie rywali skutecznie odpowiedział Paweł Genda. Następnie oglądaliśmy serię rzutów karnych. Najpierw bramkę z 7 metra zdobył Łukasz Janyst, a po chwili dwie bramki ze stałego fragmentu gry zdobył Przemysław Rosiak. Dzięki temu po 7 minutach gospodarze prowadzili 3:2, jednak mielczanie dość szybko zdołali doprowadzić do remisu.

Wyrównany okres gry utrzymywał się niemal przez całą pierwszą połowę meczu. W 27 minucie po trafieniach Adriana Nogowskiego i Kamila Sadowskiego czerwono-czarnym udało się przełamać rywali oraz odskoczyć na dwubramkową przewagę – 13:11. Niestety odpowiedź Stali była piorunująca. Do końca pierwszej połowy kwidzynianie bowiem nie zdobyli już bramki, a do siatki trafiali wyłącznie goście. W efekcie podopieczni trenera Pawła Nocha na przerwę schodzili prowadząc 13:15.

Po zmianie stron niestety nadal trwał przestój w grze kwidzynian. MMTS obudził się dopiero w 37 minucie, gdy „Czeczeńcy” prowadzili już przewagą 5 bramek – 13:18. Czerwono-czarni ruszyli jednak do odrabiania strat. Najpierw, po rzutach Macieja Politowskiego i P. Gendy, gospodarze zmniejszyli straty do 3 bramek, chwilę później do dwóch, a w 47 minucie, po rzucie Nogowskiego, przewaga rywali stopniała do 1 bramki – 20:21.

Gdy na 5 minut przed końcem meczu Mateusz Seroka doprowadził do wyrównania – 22:22 wydawało się, że nikt nie powstrzyma rozpędzonych graczy MMTS. Niestety stało się inaczej, a skuteczne rzuty Grzegorza Sobuta i D. Kostrzewy nieco ostudziły emocje kwidzynian. Na 2 minuty przed końcem meczu podopieczni trenera Krzysztofa Kotwickiego ponownie bowiem tracili do rywali 3 bramki.

Skuteczny rzut Michała Pereta wlał jeszcze cień nadziei w serca kwidzynian. Niestety kolejna akcja nie przyniosła już rezultatu, bowiem po rzucie Macieja Mroczkowskiego piłka odbiła się jedynie od słupka mieleckiej bramki. Na osłodę kwidzynianie zdołali jeszcze wybronić piłkę i przeprowadzić skuteczny atak zakończony przez A. Nogowskiego. Zwycięstwo i komplet punktów przypadło jednak graczom Stali.

MMTS Kwidzyn - PGE Stal Mielec 24:25 (13:15)

sędziowie: Grzegorz Młyński (Zwoleń) - Rafał Puszkarski (Legionowo)

MMTS: Kiepulski, Dudek - Genda 5, Zadura 2, Mroczkowski 1, Peret 5, Sadowski 1, Rosiak 3, Nogowski 5, Pilitowski 1, Seroka 1, Łangowski.

Kary: 4 minuty (Zadura, Rosiak)

Stal: Nikolić, Lipka - Wilk 3, Janyst 5, Sobut 6, Obiała, Szpera 2, Gudz, Gliński 2, Krzysztofik 1, Chodara 1, Kostrzewa 5.

Kary: 12 minut (Szpera x2, Janyst, Obiała, Krzysztofik, Kostrzewa)

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Pogrom MMTS w Puławach

Choć na parkiecie zmierzyły się dwa zespołu walczące w ubiegłym sezonie o brązowy ...

Czytaj więcej

Aktualności

Czerwono-czarni powalczą o punkty z Azotami

W meczu 11 serii PGNiG Superligi Mężczyzn kwidzynianie zmierzą się na wyjeździe z ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube