kwidzyn

Dodano: 22.02.15

Kiepulski: Mam nadzieję, że w końcu wszystko zaskoczy

-Odnoszę także wrażenie, że w pierwszej połowie trochę przestraszyliśmy się tego, że możemy osiągnąć tutaj korzystny wynik – mówi Paweł Kiepulski, bramkarz MMTS Kwidzyn, po ligowej porażce z drużyną Vive Tauron Kielce.

-Starcie z silniejszymi przeciwnikami to niezwykle trudne spotkania przede wszystkim dla bramkarzy, którzy muszą dużo częściej ratować swój zespół przed utratą bramek. Jak było w tym spotkaniu?

-Na pewno zdawaliśmy sobie sprawę z kalibru przeciwnika, z jego siły. Co prawda przed meczem pojawiły się sygnały, że Vive przyjedzie osłabione, ale w swym składzie mają tylu doświadczonych zawodników, że obojętnie kto nie wejdzie na boisko, to gra wygląda tak samo. Na pewno czuliśmy wobec nich pewien respekt, ale powiedzieliśmy sobie w szatni, że są to przecież tacy sami ludzie jak my. Wyszliśmy więc na boisko i staraliśmy się grać jak najlepiej potrafimy, walczyć do końca i ugrać jak najlepszy wynik.

-Czy jakoś specjalnie rozpracowywaliście Kielce przed tym meczem, czy nie było to potrzebne?

-Do każdego meczu staramy się przygotować tak samo. Dwa razy w tygodniu mamy analizę wideo, podczas której staramy się układać taktykę pod dany zespół i później realizować to na boisku.

-Trener Kotwicki podkreślał, że tym meczem chcieliście zrekompensować kibicom wcześniejszą fatalną porażkę z Górnikiem. Patrząc na grę naszego zespołu trzeba powiedzieć, że udało się to znakomicie.

-Mecz z Zabrzem chcielibyśmy jak najszybciej wymazać z naszej pamięci. Wydaje mi się, że wszystko rozegrało się głównie w naszych głowach. Może po tak długiej przerwie zbyt mocno chcieliśmy pokazać się z dobrej strony i uzyskać dobry wynik w meczu rozgrywanym przed własną publicznością. Niestety przeciwnik szybko nam odskoczył, co troszkę podcięło nam skrzydła. Niestety spuściliśmy głowy na dół i nie podjęliśmy walki.

-Na szczęście w meczu z Kielcami było już znacznie lepiej.

-Według mnie pokazaliśmy dużo serca, dużo walki. Odnoszę także wrażenie, że w pierwszej połowie trochę przestraszyliśmy się tego, że możemy osiągnąć tutaj korzystny wynik. Przy stanie 10:5 mieliśmy bowiem dwie czyste sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Dzięki temu przewaga naszego zespołu się zmniejszyła, bo Kielce to przecież doświadczony zespół i od razu wykorzystuje takie sytuacje. Niestety grając z takim przeciwnikiem musimy wykorzystywać stwarzane przez siebie sytuacje stuprocentowe.

-Porażki z medalistami mistrzostw Polski są jednak „wkalkulowane” w rozgrywki ligowe. Najważniejsze dla nas, aby dyspozycja z tego meczu utrzymała się na kolejne ligowe starcie z Chrorym Głogów.

-Mam nadzieję, że w końcu wszystko zaskoczy, że nasze głowy już na tyle się poukładają, że nie będzie takiego grania w kratkę. Liczę, że będziemy twardo walczyli w obronie, a w ataku rzucimy swoje.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube