kwidzyn

Dodano: 26.02.15

Kotwicki: Musimy mieć naładowane akumulatory

-Nasza obrona gdzieś tam szwankuje, jednak jeśli zagramy w ten sposób z Chrobrym czy Zagłębiem to końcowy wynik tych spotkań może być dla nas bardzo korzystny – mówi Krzysztof Kotwicki, trener MMTS Kwidzyn. Szkoleniowiec kwidzyńskiego zespołu podsumowuje przegraną z Vive oraz mówi o czekających kwidzynian najbliższych spotkaniach ligowych.

-Meczem z Vive chcieliśmy zrehabilitować się w oczach kibiców i chyba nam się to udało. Zaprezentowaliśmy zupełnie inną piłkę, a nasza gra mogła się podobać.

-Powtarzamy to od lat i staje się to już nudne, że jeśli mamy przeciwnika, z którym teoretycznie możemy przegrać i nikt na z tego nie będzie rozliczał, to od razu gramy zupełnie inaczej. To jest jakaś tajemnica tego zespołu nadająca się do rozwikłania przez psychologa. Teraz mam też na to trochę inną teorię. Nasz zespół jest bowiem w przebudowie i tworzą go młodzi ludzie. Wracając do meczu z Zabrzem, tacy gracze jak Jurasik czy Kubisztal w końcówce nie popełnią takiego błędu jak np. Zadura, który choć w meczu z Vive grał bardzo dobrze, to będąc bohaterem pierwszej połowy, w końcówce wymyślił sobie dwa podania na koło. Tyle tylko, że nasz obrotowy był w czerwonej koszulce, a piłka trafiła do gracza w koszulce koloru żółtego. Poszły kontry i zamiast prowadzić 4-5 bramkami, zrobił się remis i gra zaczęła nam uciekać.

-Paweł Kiepulski mówił, że w pewnym momencie chyba przestraszyliśmy się tego, że możemy uzyskać w tym meczu dobry wynik.

-Dokładnie. Przestraszyliśmy się, że jest tak dobrze. To też jest coś w mentalności, co trzeba wyplenić, że jak już jest tak dobrze, to jak popełnię jakiś błąd, to gdzieś tam wykombinuję coś fajnego. Kończy się to niestety tym, że wykombinujemy kontrę. Niestety z takim zespołem jak Vive musimy grać na 90-procentowej skuteczności, bo inaczej każdy błąd jest brutalnie wykorzystany.

Myślę jednak, że meczem tym zrehabilitowaliśmy się w oczach kibiców. Ja jestem zadowolony z dużych fragmentów naszej gry. Wiem, że rywale są zmęczeni, że są po ciężkich grach, ale są to medaliści mistrzostw świata i chwilami widać było, że nie mogli przebić się przez naszą obronę. Nasza defensywa funkcjonowała w tym meczu bardzo dobrze, było podwyższenie, w odpowiednim momencie wychodziliśmy do zawodników i wielokrotnie gwizdany był czas. I choć próbowali wielokrotnie to nie mogli nas przebić. Należy z tego czerpać satysfakcję. Wiadomo bowiem, że nasza obrona gdzieś tam szwankuje, jednak jeśli zagramy w ten sposób z Chrobrym czy Zagłębiem to końcowy wynik tych spotkań może być dla nas bardzo korzystny.

Oczywiście w naszej grze były też minusy, bo nie można nie rzucać w takim meczu 8 „setek”. Mówię tutaj o rzutach obrotowych, a także o rzutach „odpalonych”, których takiemu bramkarzowi jak Szmal, nie powinno się oddawać.

Ostatnim elementem o którym muszę powiedzieć, choć jest to już niepopularne, to niekonieczna pomoc sędziów lepszemu zespołowi. Może laik tego nie widział, ale siedzę za długo, aby nie reagować na takie rzeczy. My bronimy piętami jest karny, za chwilę mamy to samo z drugiej strony, a gwizdany jest tylko rzut wolny. Jest gdzieś półmetrowy spalony to sędziowie gwiżdżą rzut karny, a z drugiej strony tego niestety nie ma. Przykładem jest tutaj choćby ostatni rzut Gendy, gdzie Paweł był wyraźnie pchnięty podczas oddawania rzutu. Za to zawsze jest karny, a tu tylko rzut wolny. Ta sytuacja nie miała oczywiście wpływu na wynik, ale psuje to ogólną rywalizację na boisku.

Zaakcentowałem to dopiero na końcu, bo dzieje się to nie pierwszy raz. Pamiętamy jak w ubiegłym sezonie, po ewidentnym błędzie sędziowskim straciliśmy punkty, gdy arbiter strojący 3 metry przed faulowanym Tolkiem Łangowskim nie zauważył przewinienia rywali. No cóż, mieliśmy szanse przejść do historii, bo od wielu lat mieliśmy ich na widelcu, ale byliśmy jeszcze widocznie na to za słabi o te parę bramek.

-Wielokrotnie podkreślał pan jednak, że dużo ważniejsze dla nas są dopiero mecze po spotkaniu z Vive i to w starciach z Chrobrym czy Zagłębiem chcemy zagrać na maksymalnych obrotach.

-To prawda, bo właśnie teraz zaczyna się dla nas prawdziwa liga i musimy zdobywać w tych meczach jak najwięcej punktów. Ekipy, które były za nami w ostatnich meczach zdobywały punkty i wyprzedziły nas w ligowej tabeli. Musimy więc odrabiać straty, jednak zespoły te czekają jeszcze starcia z medalistami MP.

W pierwszym meczu zmierzymy się z Chrobrym, a potem czeka nas pojedynek z Zagłębiem i w meczach tych musimy stanąć na wysokości zadania. Musimy je wygrać. Pod znakiem zapytania pozostaje nasza dyspozycja w obronie, ale słabszą grę w meczu z Zabrzem tłumaczyłem po części skutkami ciężkiego okresu przygotowawczego, podczas gdy Górnik zagrał na tzw. świeżości.

-Zawodnicy też podkreślają, że dopiero teraz „schodzą” z nich obciążenia z okresu przygotowawczego.

-Miałem do wyboru dwa warianty. W pierwszym mogłem postawić na świeżość w meczu z Zabrzem i myślę, że powalczylibyśmy z Górnikiem i urwali jakieś punkty. Później jednak skazani bylibyśmy na pożarcie, bo zabrakłoby nam akumulatorów. W naszym zespole nie mamy bowiem tak doświadczonych zawodników, tylko cały zespół musi być mocno naładowany, musi być w gazie.

W końcówce pierwszej rundy, w meczach odbywających się przed świętami, rozgrywaliśmy nasze najlepsze spotkania. Przegrane z Zabrzem, Zagłębiem i Puławami też następowały po bardzo dobrej grze naszej drużyny, a do pełni szczęścia brakowało nam jedynie skuteczności. Tak to jest ułożone i choć wiele osób uważa, że się nie znam i powinienem już dawno zakończyć swoją pracę, to nasz zespół musi mieć przede wszystkim naładowany akumulator na grę w końcówce sezonu i czekającą nas fazę play-off.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Pogrom MMTS w Puławach

Choć na parkiecie zmierzyły się dwa zespołu walczące w ubiegłym sezonie o brązowy ...

Czytaj więcej

Aktualności

Czerwono-czarni powalczą o punkty z Azotami

W meczu 11 serii PGNiG Superligi Mężczyzn kwidzynianie zmierzą się na wyjeździe z ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube