kwidzyn

Dodano: 10.08.15

Rombel: Wykonana praca napawa optymizmem

-Na razie gramy niestety falami – mówi Patryk Rombel. - Udało się jednak przetestować prawie wszystko co przez 3,5 tygodnia robiliśmy na treningach.

Szkoleniowiec MMTS podsumowuje grę czerwono-czarnych na turnieju w Kwidzynie.

-Po raz pierwszy od dawna MMTS wygrał turniej rozgrywany w Kwidzynie. Zwycięstwa chyba cieszą nowego trenera tego zespołu?

-Wiadomo, każdy lubi wygrywać. Natomiast nie można z tego wyciągać jakiś dalekoidących wniosków.

-Trzeba jednak przyznać, że kibice obserwujący mecze patrzą właśnie na wyniki.

-I pod tym względem turniej na pewno był udany. Każde zwycięstwo buduje też ducha zespołu. W turnieju mieliśmy jednak do wykonania pewne zadania i trzeba przyznać, że raz wyglądało to lepiej, a raz gorzej. Na razie niestety gramy falami. Zdarzają nam się dość długie momenty, w których nasza gra jest płynna, gramy dobrze w ataku i obronie, a czasami zachowujemy się jakbyśmy zupełnie nie wiedzieli o chodzi. W dużej mierze wynika to ze zmęczenia okresem przygotowawczym, dlatego też na boisku brakuje nam świeżości w grze. Turniej pokazał też, że mamy wyrównaną 16-osobową kadrę oraz 3-4 młodych chłopaków, którzy gdzieś tam wchodzą do naszego zespołu. Dzięki temu udało się też osiągnąć takie wyniki, bo jako jedyni mogliśmy rotować dwiema „siódemkami” bez jakieś straty, jeśli chodzi o poziom gry.

-Czy podczas turnieju próbowaliśmy jakiś nowych rozwiązań w grze?

-W meczu z Wybrzeżem chciałem zagrać wyłącznie obroną 6-0. To niezbyt wysoki zespół, który jest jednak szybki i dobry technicznie. Przeciwko takiej drużynie ciężko byłoby więc grać wysuniętą obroną. Cały mecz graliśmy więc obroną 6-0, która w zasadzie zafunkcjonowała nam w tym spotkaniu. W pierwszej połowie co prawda na moment uciekł nam gdzieś atak oraz graliśmy za szeroko w obronie, jednak przez większość meczu wyglądało to całkiem nieźle. W dwóch ostatnich meczach próbowaliśmy natomiast obrony 3-2-1 i widać było, że za każdym razem ciężko rozpoczynaliśmy grę. W jednym i drugim przypadku przegrywaliśmy i goniliśmy wynik. Było to jednak wkalkulowane w naszą grę. Chcieliśmy bowiem przetestować tą obronę nawet kosztem popełnianych błędów.

Po rozegranych spotkaniach wniosek jest taki, że nadal musimy pracować nad tym systemem obrony. Niestety jest jeszcze dużo rzeczy do poprawy i nie wygląda to tak jakbym tego oczekiwał. Pod względem szkoleniowym turniej był jednak bardzo korzystny. Udało się przetestować prawie wszystko co przez 3,5 tygodnia robiliśmy na treningach. Na pewno musimy dalej pracować nad obroną 3-2-1, musimy też więcej czasu poświęcić na wytłumaczenie gry w ataku przeciwko wysuniętej obronie. Poza tym czeka nas szukanie płynności, aby nasza gra była jak najmniej rwana. Musimy pracować też nad koncentracją, aby grać przez cały mecz na pełnym zaangażowaniu, a nie falami, tak jak miało to miejsce podczas turnieju.

-W letniej przerwie do zespołu dołączyli nowi gracze. Jak można ocenić ich pracę?

-Jestem zadowolony z pracy całego zespołu. Trzeba powiedzieć, że wykonują naprawdę ciężką pracę. Zawodnicy, którzy do nas doszli nie są jednak anonimowi. Bartek Janiszewski zna już realia tego klubu, a Marek Szpera jest ligowcem od wielu lat. Wszyscy się znają, więc aklimatyzacja tych zawodników przebiegła bardzo szybko. Dlatego też nie mogę dzielić zawodników na nowych i starych, tylko mówię o całym zespole. Praca wykonana w ciągu minionych 3 tygodni naprawdę napawa optymizmem. Nie było tutaj żadnego odpuszczania czy zmniejszania obciążeń. Wręcz przeciwnie, każdy gdzieś tam te obciążenia sobie dokładał. Ludzie potrafili też przyjść przed treningiem i popracować trochę samodzielnie, więc na pewno jest to budujące. Mam też nadzieję, że zaprocentuje to w lidze.

-Przed nami wyjazd do Głogowa na organizowany tam Memoriał Ryszarda Matuszaka. Jakie oczekiwania przed tym turniejem?

-Będziemy starali się udoskonalać naszą grę. W Płocku wyglądało to jeszcze słabo, natomiast w meczu z Gdynia pewne rzeczy zaczęły się już zazębiać. Było widać poprawę gry w ataku jak i w obronie. Teraz postaje jedynie praca nad tym, abyśmy potrafili to powtarzać. Nie przez 20 minut, a przez 60. To ideał, do którego ciężko dojść, ale będziemy próbowali.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube