kwidzyn

Dodano: 24.09.15

Rombel: Wróciliśmy na właściwe tory

Trener Patryk Rombel mówi o czekającym czerwono-czarnych meczu wyjazdowym z Chrobrym Głogów oraz podsumowuje zwycięskie spotkanie z Gwardią Opole.

-Zależało nam, aby pokazać się z jak najlepszej strony. Plan ten został jednak wykonany w 70 procentach, bo zdarzyły się nam przestoje w ataku – podkreśla szkoleniowiec kwidzyńskiego zespołu.

-To Twój kolejny debiut w roli trenera MMTS Kwidzyn. Po raz pierwszy poprowadziłeś zespół przed własnymi kibicami i widać było, że bardzo zależało nam na zwycięstwie w tym meczu.

-Na pewno. Chcielibyśmy naszą grą, naszą postawą na boisku, walką, jeszcze bardziej zachęcić kibiców do przyjścia na mecz. Uważam bowiem, że z frekwencją w naszej hali mogłoby być znacznie lepiej. Najlepszym lekarstwem na wysoką frekwencję jest natomiast to, aby wieść gminna niosła, że tutaj jest drużyna walcząca od początku do samego końca i dzisiaj się to nam udało. Dlatego tak bardzo zależało nam wszystkim, aby się tutaj pokazać z jak najlepszej strony. Plan ten został jednak wykonany w 70 procentach, bo zdarzyły się nam przestoje w ataku. Uważam, że w obronie zagraliśmy przez cały mecz bardzo dobrze i równo, dzięki czemu Paweł mógł w bramce poodbijać również sporo piłek. Natomiast w ataku równie dobrze mogliśmy skończyć ten mecz jakieś 10-15 minut szybciej, gdzie mieliśmy szanse odejść rywalom na 5-7 bramek. Później brakowało nam troszkę skuteczności w takich przełomowych momentach. Jednak choć plan w ataku nie do końca został wykonany to należy się cieszyć, że nasza obrona już w drugim meczu funkcjonuje bardzo dobrze i tracimy mniej niż 25 bramek. Uważam, że jest to klucz do wygrywania. Gra w ataku jest jeszcze do poprawy. Sytuacje oczywiście mieliśmy, ale brakowało trochę zimnej głowy w ich wykończeniu.

-Trzeba podkreślić, że rywal też nie stał w miejscu.

-Wiedzieliśmy, że przeciwnik mocno z nami powalczy szczególnie w obronie, bo to mocny i silny fizycznie zespół. Spodziewaliśmy się tego i nasze oczekiwania sprawdziły się w stu procentach. U nas jednak zabrakło troszkę skuteczności, trochę chłodnej głowy. Wiadomo, że oni utrudniali nam granie, ale trzeba powiedzieć, że czystych sytuacji mieliśmy tyle, że spokojnie mogliśmy wygrać ten mecz znacznie wyżej.

-Zamiast tego doprowadziliśmy do nerwowej końcówki, a gdyby nie trafienie Seroki nasze zwycięstwo byłoby zagrożone.

-Tak, ale trzeba też powiedzieć, że cały mecz prowadziliśmy na dystansie 2-3 bramek. Nie było wiec takiego momentu, że rywale doszli nas na remis i były jakieś ogromne nerwy. Wiadomo, że można było spokojnie wygrać to spotkanie, ale uważam, że do samego końca kontrolowaliśmy to co działo się na parkiecie.

-Paweł Kiepulski przyznał, że boryka się z grypą. Mimo to, zdecydowałeś się postawić na tego gracza od pierwszej do ostatniej minuty.

-Zwycięskiego składu się nie zmienia. Po za tym nie było to nic poważnego, jakiś jednodniowy wirus, i stąd taka moja decyzja. Okazało się, ze trafiłem. Szkoda natomiast, że zabrakło nam Przemka Zadury, którego dopadła grypa żołądkowa i w środku obrony mieliśmy tylko dwóch ludzi, którzy musieli ostro walczyć przez cały mecz.

-Kibice byli raczej pewni zwycięstwa nad Opolem. Niepokoiła ich jedynie postawa Tolka Łangowskiego, który mógł trochę napsuć krwi swoim niedawnym kolegom z boiska.

-Tolek szarpał przez cały mecz. Widać było, że jest podwójnie zmotywowany do tego, aby pokazać się przed kwidzyńską publicznością. Zagrał dobry mecz i spowodował, że grało nam się ciężej.

-Przed nami teraz Głogów czyli kolejny rywal twardo grający w piłkę.

-Nie będzie łatwych meczów w tej lidze. Najlepszym przykładem był nasz mecz w Mielcu. Wydawało się, że jedziemy po pewne 2 punkty, a wróciliśmy bardzo smutni. Okazało się bowiem, że zespół Stali zagrał bardzo ambitnie i nie dał nam dojść do słowa. Dlatego tutaj nie nastawiamy się, że będzie to łatwy mecz. W każdym meczu musimy grać w obronie tak jak dzisiaj, i do tego dołożyć coś więcej w ataku. Na pewno każde zwycięstwo, gdzieś tam wymęczone, wygryzione, powoduje, że rośnie pewność zespołu. Mam też nadzieję, że będziemy grali coraz pewniej. Do tego dążę i taką miałem nadzieję od samego początku. Niestety ten mecz w Mielcu trochę nam zaburzył to dojście do pełni formy, ale uważam, że wróciliśmy na właściwe tory i w każdym kolejnym meczu będziemy dokładali coś, co sprawi, że nasza gra będzie coraz lepsza.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube