kwidzyn

Dodano: 25.10.15

Nogowski: Udało nam się pokazać swój pazur

Adrian Nogowski podsumowuje zwycięski mecz ligowy z KPR Legionowo. Skrzydłowy MMTS mówi również o swojej aktualnej dyspozycji oraz środowym spotkaniu z Azotami Puławy.

-Jak można podsumować zwycięski mecz z Legionowem?

-Patrząc na tabelę widać było, że jesteśmy porównywalnym zespołem. Spodziewaliśmy się więc, że będzie to ciężki mecz. Tak jak każdy w tym sezonie, bo jak widać liga jest bardzo zadziwiająca i każdy z każdym może wygrać lub przegrać. Nawet Kielce zremisowały na początku sezonu. Dlatego od początku meczu weszliśmy na wysokie obroty. Trener podkreślał, że naszą postawą musimy potwierdzić to, że w naszej hali zostawiamy serce na boisku, że walczymy o każdą piłkę. Od początku narzuciliśmy więc swój styl gry i jak było widać, już w pierwszej połowie odskoczyliśmy rywalom na 10 bramek. Potem już spokojnie kontrolowaliśmy grę, z gorszym lub lepszym skutkiem. Dowieźliśmy jednak zwycięstwo do końca i to jest najważniejsze.


-Wynik sugeruje, że było to dla was łatwe spotkanie. Czy tak było w rzeczywistości?

-Patrząc na wynik można tak powiedzieć, że to był dla nas łatwy mecz. Jednak trochę szarpaniny w tym meczu było, szczególnie na początku. Udało nam się jednak pokazać swój pazur.


-W meczu z Legionowem rzuciłeś 6 bramek. Czy czujesz, że jesteś obecnie w optymalnej formie?

-Szkoda tego niewykorzystanego pierwszego rzutu karnego. W zeszłym sezonie mieliśmy problemy z wykorzystaniem karnych, więc w tym, m.in. z Mateuszem Seroką, staramy się  wykorzystywać ten element gry jak najczęściej. Wstyd przyznać, ale rok temu mieliśmy chyba najsłabszą skuteczność z rzutów karnych. Mam nadzieję, że teraz jest już troszkę lepiej. Poza tym grało mi się raczej dobrze. Z kontry było ok., a z pozycji też zrzuciłem parę bramek. Mam czystą głowę i lepiej mi się gra. W zeszłym sezonie było z tym różnie i ta skuteczność też była troszeczkę gorsza. W tym jest już inaczej i jestem zadowolony. Nie można jednak spoczywać na laurach i trzeba iść coraz wyżej.


-Następny mecz gramy już w najbliższą środę, a naszym rywalem będzie trzeci zespół ligowy – Azoty Puławy.

-Będzie to dla nas ciężki mecz. To dobry zespół, który ma w swych szeregach kilka indywidualności. My jednak jesteśmy zespołem, który w tym sezonie trzykrotnie już wygrywał na wyjeździe. Musimy po prostu walczyć do końca. Nie możemy podejść do meczu myśląc, że oni są lepsi. Trzeba szanować rywala, ale trzeba sobie powiedzieć, że musimy wyjść na parkiet i walczyć o 2 punkty.


PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Pogrom MMTS w Puławach

Choć na parkiecie zmierzyły się dwa zespołu walczące w ubiegłym sezonie o brązowy ...

Czytaj więcej

Aktualności

Czerwono-czarni powalczą o punkty z Azotami

W meczu 11 serii PGNiG Superligi Mężczyzn kwidzynianie zmierzą się na wyjeździe z ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube