slide_3
slide_1
slide_13
slide_14
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » Azoty przerwały dobrą passę czerwono-czarnych

Azoty przerwały dobrą passę czerwono-czarnych

Dodano: 2015-10-28

Niestety kwidzynianom nie udało się zdobyć Puław. Po twardej walce podopieczni trenera Patryka Rombla przegrali bowiem z miejscowymi Azotami 32:27. Po wyrównanym początku meczu, przewaga przez większość minut leżała jednak po stronie gospodarzy.

Mecz rozpoczęła bramka Przemysława Zadury, a minutę później do remisu doprowadził Paweł Grzelak. Wyrównany fragment gry utrzymał się jednak tylko do 6 minuty i stanu 3:3. Wówczas bramkarza MMTS pokonali: Przemysław Krajewski i Michał Kubisztal, a Puławy wyszły na dwubramkową przewagę w tym meczu. Kwidzynianie starali się jednak nie dopuścić do powiększenia tej różnicy i w 9 minucie zmniejszyli straty do jednej bramki - 6:5. Wówczas w sukurs swoim kolegom z pola przyszedł Vadim Bogdanov, który obronił kilka piłek MMTS. Skuteczne interwencje bramkarza pozwoliły też gospodarzom na zdobycie 5 bramek z rzędu i objęcie wysokiego prowadzenia – 11:5.

Stan ten zmieniły dopiero skuteczne interwencje Bartosza Dudka, który zmienił Pawła Kiepulskiego oraz szybkie kontry Mateusza Seroki i Grzegorza Szczepańskiego. W efekcie już w 21 minucie czerwono-czarni zmniejszyli straty do 4 bramek - 12:8. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy MMTS zdołał zniwelować straty nawet do 2 trafień, jednak końcówka należała już do gospodarzy i na przerwę drużyny schodziły przy pięciobramkowej przewadze Puław.

Druga połowa rozpoczęła się od dwóch udanych parad Bartosza Dudka. Niestety chwilę później trzykrotnie pokonał go Rafał Przybylski i po 36 minutach gry Azoty prowadziły we własnej hali 20:12. Ośmiobramkowa przewaga podopiecznych trenera Ryszarda Skutnika utrzymała się do 41 minuty i stanu 23:15. Chwilę później po dwóch trafieniach Adriana Nogowskiego kwidzynianie zmniejszyli jednak straty do 6 bramek. W odpowiedzi bramkę dla gospodarzy zdobył co prawda Piotr Masłowski, jednak kolejne minuty należały już wyłącznie do kwidzynian. Skuteczne rzuty Marka Szpery, Pawła Gendy, Mateusza Seroki oraz Macieja Pilitowski sprawiły, że na 10 minut przed końcem kwidzynianie tracili do rywali już zaledwie 3 bramki - 24:21.

Od tego momentu na parkiecie rozpoczęła się ostateczna próba sił, którą w 54 minucie wygrali niestety gospodarze. Po rzutach Jana Sobola i rzucie karnym Patryka Kuchczyńskiego Azoty ponownie uzyskały pięciobramkowe prowadzenie w tym meczu - 28:23, które utrzymało się już do końca tego spotkania.

Internetowa relacja z meczu

Azoty Puławy - MMTS Kwidzyn 32:27 (17:12)

sędziowie: Artur Jędrycha (Dąbrowa Górnicza) - Marcin Pytlik (Siemianowice Śląskie)

Azoty: Bogdanov, Zapora - Petrovsky 1, Kuchczyński 3, Orzechowski 4, Kubisztal 1, Skrabania, Przybylski 4, Grzelak 1, Masłowski 5, Krajewski 8, Prce, Sobol 5.

Kary: 10 minut (Prce x 2, Sobol x 2, Kuchczyński)

MMTS: Kiepulski, Dudek - Janikowski, Genda 4, Zadura 3, Kryszeń 1, Peret 1, Szpera 2, Klinger 3, Szczepański 1, Rosiak, Nogowski 7, Pilitowski 1, Seroka 3, Potoczny 1.

Kary: 10 minut (Peret x 2, Janikowski, Szpera, Rosiak)