kwidzyn

Dodano: 2.02.13

MMTS przegrywa w kiepskim stylu

Chyba nikt się nie spodziewał, że czerwono-czarni popełnia tyle błędów i ulegną Powenowi Zabrze w tak słabym stylu. Po udanym początku dla Kwidzyna, mecz się wyrównał i żaden z zespołów nie mógł osiągnąć wyższej przewagi niż 1-2 bramki. W 42 minucie goście wyszli jednak na prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania, a ostatnie cztery minuty były prawdziwym pogromem kwidzynian. MMTS stracił wówczas 6 bramek, ani razu nie trafiajac do bramki rywali.


Sobotnie spotkanie znakomicie rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy po 4 minutach objęli prowadzenie 3:1. Dwie minuty później, po trafieniu Macieja Mroczkowskiego, kwidzynianie prowadzili już 4:2. Wówczas jednak coś zacięło się w szeregach kwidzyńskiej drużyny. Popełniane kolejne błędy pozwoliły rywalom na zdobycie trzech bramek z rzędu i doprowadzenie do stanu 4:5 dla zespołu Zabrza. MMTS nie tracił jednak kontaktu z przeciwnikami i po rzutach Mroczkowskiego i Adriana Nogowskiego ponownie wyszedł na skromne prowadzenie 6:5.
Wyrównana sytuacja na boisku trwała do 24 minuty i stanu 10:10. Wówczas dwukrotnie Sebastiana Suchowicza pokonał Mariusz Jurasik i wyprowadził swój zespół do stanu 10:12. Dwubramkowa przewaga zabrzan utrzymała się już do końca pierwszej połowy, która zakończyła się wynikiem 12:14. Co niezmiernie istotne, aż 10 bramek dla zespołu gości rzucili tylko dwaj zawodnicy: Kuchczyński - 7 i Jurasik - 3.

Drugą połowę kwidzynianie rozpoczęli od udanego rzutu Michała Pereta, który zmniejszył straty w tym meczu do zaledwie jednej bramki - 13:14. W 36 minucie, po rzucie Mroczkowskiego, czerwono-czarni natomiast ponownie doprowadzili do remisu w tym spotkaniu - 17:17. Skuteczna gra podopiecznych trenera Krzysztofa Kotwickiego nie trwała jednak zbyt długo i po kolejnych błędach gospodarzy Powen ponownie odskoczył kwidzynianom na 2 bramki.
W 42 minucie mieliśmy jednak kolejny remis, bowiem po rzucie Michała Adamuszka na tablicy świetlnej widniał wynik 21:21. Chwilę później po trafieniach Vitalija Nata i Kuchczyńskiego goście ponownie objęli prowadzenie w tym spotkaniu 21:24, a w 52 minucie przewaga rywali wzrosła do czterech bramek - 23:27. W kwidzyńskim zespole bramki zdobywali wówczas wyłącznie skrzydłowi: Nogowski, Mateusz Seroka i Patryk Rombel i to dzięki ich trafieniom na 5 minut przed końcem meczu kwidzynianie tracili do rywali "tylko" dwa trafienia - 26:28.
I choć wydawało się, że dwa ostanie trafienia Patryka Rombla pobudziły gospodarzy do walki, to końcowe minuty i popełniane błędy wyraźnie podcięły zawodnikom skrzydła i odebrała im wiarę w końcowe zwycięstwo. Do końca meczu czerwono-czarnym nie udało się już bowiem pokonać bramkarza rywali, tracąc przy tym aż 6 bramek. W efekcie Powen dość wysoko pokonał piłkarzy MMTS, wygrywając w Kwidzynie 26:34.

MMTS Kwidzyn - NMC Powen Zabrze 26:34 (12:14)

sędziowie: Grzegorz Budziosz (Chęciny) - Tomasz Olesiński (Kielce)

MMTS: Suchowicz, Jedowski - Pacześny, Klinger, Mroczkowski 4, Orzechowski 5, Peret 4, Sadowski 1, Adamuszek 3, Nogowski 4, Seroka 1, Łangowski, Daszek 2, Rombel 2.

Kary: 10 minut (Klinger x 2, Orzechowski, Sadowski, Rombel)

Powen: Kicki, Banisz - Niedośpiał 2, Jurasik 7, Garbacz 2, Kuchczyński 11, Mokrzki 3, Adamczak, Bushkou 1, Kandora 3, Nat 5, Mogielnicki.

Kary: 10 minut (Garbacz x 2, Jurasik, Kandora, Mogielnicki)

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube