slide_17
slide_1
slide_3
slide_14
slide_13
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » Stal ponownie dała nam się we znaki - wymęczone zwycięstwo MMTS

Stal ponownie dała nam się we znaki - wymęczone zwycięstwo MMTS

Dodano: 2015-11-28

Po końcowym gwizdku wszyscy odetchnęli z ulgą. No może wszyscy poza Pawłem Gendą, który zobaczył czerwony kartonik za faul popełniony tuż przed syreną kończącą mecz. MMTS, po strasznych męczarniach na boisku, pokonał bowiem Stal Mielec 28:27. I choć styl gry gospodarzy był miejscami fatalny, to na pewno cieszą kolejne 2 punkty zdobyte przez czerwono-czarnych.

Początek meczu należał do podopiecznych trenera Patryka Rombla, którzy po ośmiu minutach gry prowadzili 5:2. Mielczanie jednak szybko się pozbierali i już w 12 minucie, po trafieniu Marco Davidovicia, tracili do gospodarzy zaledwie jedną bramkę – 6:5. Niezrażeni tym kwidzynianie, m.in. dzięki skuteczności Adriana Nogowskiego, ponownie wypracowali sobie trzybramkową przewagę w tym meczu – 9:6.

Minimalna przewaga Stali

Prowadzenie kwidzynian utrzymywało się do 18 minuty i stanu 11:8. Niestety już dwie minuty później, po faulu Pawła Gendy i nieskutecznym rzucie Michała Potocznego, mielczanie doprowadzili do remisu – 11:11. Poirytowany trener Patryk Rombel poprosił wówczas o czas dla swojego zespołu.

Po wznowieniu gry, przez kilka minut, wynik oscylował wokół remisu. Niestety w ostatnich minutach pierwszej połowy lepiej poradzili sobie gracze gości, którzy po trafieniach Pawła Wilka i Damiana Krzysztofika wyszli na skromne, dwubramkowe prowadzenie – 14:16. Jak się okazało była to wystarczająca przewaga do tego, aby zakończyć pierwszą część gry zwycięsko.

Wynik oscylował wokół remisu

Po zmianie stron kwidzynianie szybko odrobili straty, a dzięki waleczności Michała Pereta już w 38 minucie prowadzili 18:17. Wówczas do gry włączyli się jednak sędziowie, którzy w ciągu kolejnych 5 minut odgwizdali aż pięć rzutów karnych. W zespole gości czterokrotnie nie mylił się Łukasz Janyst, natomiast w drużynie gości skuteczny rzut oddał Mateusz Seroka. W efekcie, po 44 minutach gry, minimalna przewaga należała do mielczan – 20:21. Chwilę później do remisu doprowadził jednak Michał Peret.

IMG_9268

W 47 minucie, po faulu na Pawle Gendzie, trzecią karę 2 minutową otrzymał Jakub Kłoda. W efekcie sędzia pokazał zawodnikowi Stali czerwony kartonik i musiał on opuścić ławkę swego zespołu. Grając w osłabieniu Stal wcale nie prezentowała się jednak gorzej. Co prawda z rzutu karnego bramkę zdobył Mateusz Seroka, ale wynik meczu nadal oscylował wokół remisu.

Dwie bramki przewagi MMTS

W 55 minucie trener Patryk Rombel ponownie przywołał swoich graczy do siebie, a na efekty tym razem nie trzeba było zbyt długo czekać. Najpierw Marek Szpera pokonał Krzysztofa Lipkę, a gdy chwilę później mielczanie zgubili piłkę w ataku, kontrę MMTS skutecznie wykorzystał Paweł Genda. W efekcie gospodarze prowadzili już ze Stalą dwiema bramkami – 27:25. W odpowiedzi kwidzyńskiego bramkarza pokonał co prawda Łukasz Janyst, jednak sytuacja zaczęła się robić nieco dramatyczna gdy w ataku pomylił się Adrian Nogowski.

Na szczęście, choć emocje udzielały się zawodnikom obu drużyn, w ostatniej minucie błąd w rozegraniu popełnili goście, a szybką kontrę kwidzynian skutecznie zakończył Mateusz Seroka. Prowadząc 28:26 zwycięstwo MMTS wydawało się niemal pewne.

Wymęczone zwycięstwo Kwidzyna

W ostatniej minucie gry obie ekipy grały już w osłabieniu bowiem decyzją sędziów na 2 minuty kary odesłani zostali Przemysław Zadura (trzecia kara tego zawodnika) i Jewgien Krawczenko. Mimo to bramkę zdobył Marko Davidović – 28:27, a trener Rombel ponownie poprosił o czas.

IMG_9434

Po wznowieniu gry, mimo agresywnej obrony Stali, kwidzynianom udało się wywalczyć rzut karny. Niestety bramkarz Stali wyczuł rzut Mateusza Seroki i wynik nadal pozostawał bez zmian. Zdenerwowani kwidzynianie starali się więc jak najszybciej przerwać atak Mielca. Gościom udało się co prawda oddać jeszcze rzut na bramkę Bartosza Dudki, ale kwidzyński bramkarz nie miał żadnych problemów z wybronieniem tego rzutu. Po zaciętym spotkaniu kwidzynianie dosłownie wymęczyli więc zwycięstwo i kolejne 2 punkty. Warto też dodać, że po końcowym gwizdku sędziowie ukarali także Pawła Gendę, który zobaczył czerwoną kartkę za wcześniejszy faul na zawodniku gości.

MMTS Kwidzyn - PGE Stal Mielec 28:27 (15:16)

sędziowie: Dariusz Mroczkowski - Jakub Mroczkowski (Sierpc)

MMTS: Kiepulski, Dudek - Genda 4, Zadura, Peret 5, Szpera 5, Klinger 1, Nogowski 8, Seroka 4, Potoczny 1, Janiszewski.

Kary: 10 minut (Zadura x 3, Klinger, Janiszewski) + czerwona kartka dla Gendy

Stal: Nikoli, Lipka - Wilk 3, Kępa 2, Janyst 8, Wypych 2, Obiała, Kłoda 4, Krygowski 2, Krzysztofik 1, Chodara, Krawczenko, Davidović 4.

Kary: 12 minut (Kłoda x 3, Krępa, Krawczenko, Davidović).