kwidzyn

Dodano: 6.02.16

Fatalne wznowienie rozgrywek - MMTS wyraźnie przegrywa w Szczecinie

Wznowienie rozgrywek PNGiG Superligi Mężczyzn okazało się niezbyt udane dla graczy MMTS Kwidzyn. Czerwono-czarni przegrali bowiem w Szczecinie aż 27:20. Fatalne okazały się przede wszystkim pierwsze minuty pierwszej i drugiej połowy. Mecz zaczął się od stanu 5:0 dla gospodarzy, a pierwsza bramka dla Kwidzyna padła dopiero w 9 minucie gry. Po przerwie podopieczni trenera Patryka Rombla niemal powtórzyli to osiągnięcie i przez 11 minut stracili 6 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach MMTS.

Początek meczu to fatalna postawa kwidzynian, którzy zostali zdominowani przez gospodarzy. Gracze Pogoni rzucili bowiem 5 bramek z rzędu, nie pozwalając równocześnie kwidzynianom na oddanie celnego rzutu na swoją bramkę. W efekcie pierwsze trafienie dla MMTS miało miejsce dopiero w 9 minucie, po skutecznym rzucie Przemysława Zadury. Na szczęście bramka ta spowodowała, że kwidzynianie przełamali się i zaczęli gromadzić kolejne bramki, aby w 15 minucie tracić już do rywali zaledwie jedną bramkę – 6:5. Szczecinianie co prawda odpowiedzieli trafieniami Mateusza Zaremby i skutecznym rzutem karnym Kiryła Kniaziewa, ale kolejne bramki ponownie zdobywali czerwono-czarni. W efekcie po rzutach Macieja Pilitowskiego, Michała Pereta oraz Adriana Nogowskiego, w 23 minucie gry MMTS wyszedł na pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu - 8:9.

Niestety było to zarazem ostatnie trafienie kwidzynian w tej części meczu. Przez ostatnie 6 minut gry punktowali już bowiem wyłącznie miejscowi, a rzucone 4 bramki pozwoliły graczom Pogoni na zejście do szatni przy prowadzeniu 12:9. Druga odsłona spotkania to praktycznie kopia sytuacji z pierwszych minut meczu. Co prawda jako pierwsi bramkę zdobyli kwidzynianie (Nogowski), jednak rywale odpowiedzieli rzucając cztery – 16:10. Gdy trafił Mateusz Seroka, gospodarze zrewanżowali się trafieniami Michała Bruny i Wojciecha Jedziniaka. W efekcie po 40 minutach gry kwidzynianie przegrywali w Szczecinie 18:11. Mimo starań obu zespołów wypracowana przewaga siedmiu bramek utrzymała się już do końca meczu. W ostatniej minucie Michał Potoczny zmniejszył co prawda straty do stanu 25:20, jednak ostatnie słowo należało do gospodarzy. Trafienia Mateusza Zaremby i Michała Bruny podkreśliły natomiast pewne zwycięstwo graczy Pogoni.


Pogoń Szczecin - MMTS Kwidzyn 27:20 (12:9)

sędziowie: Tomasz Christ (Świdnica) - Grzegorz Christ (Wrocław)

Pogoń: Morawski, Tatar - Grzegorek, Bruna 5, Walczak 5, Gierak 6, Krysiak 2, Jedziniak 4, Zaremba 2, Kniazeu 3.

Kary: 12 minut (Kniazeu x 2, Bruna, Walczak, Gierak, Zaremba)

MMTS: Kiepulski, Dudek - Genda 7, Zadura 2, Kryszeń, Peret 2, Szpera, Klinger, Szczepański 1, Rosiak, Nogowski 4, Pilitowski 2, Seroka 1, Potoczny 1, Janiszewski.

Kary: 4 minuty (Genda, Zadura)

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Sił wystarczyło tylko na pierwszą połowę

Niespodzianki nie było i Orlen Wisła Płock wygrała w Kwidzynie 23:38. Gospodarze ...

Czytaj więcej

Aktualności

Szpera kończy grę w MMTS

Marek Szpera odchodzi z MMTS Kwidzyn. Prawy rozgrywający kwidzyńskiego klubu od ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS sprawdzi się na tle Płocka

Po zwycięstwach nad Meblami Wójcik Elbląg i KPR Legionowo tym razem kwidzynianie ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie ogrywają KPR po nerwowej końcówce

Po niezwykle emocjonującej końcówce meczu MMTS Kwidzyn pokonał KPR Legionowo ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube