kwidzyn

Dodano: 7.05.16

Wysoka porażka w Puławach - MMTS musi szybko wyciągnąć wnioski

Pierwsze starcie w walce o brąz zakończyło się wysoką porażką MMTS. Podopieczni trenera Patryka Rombla przegrali bowiem wyjazdowy pojedynek z Azotami Puławy aż 31:22. Niestety kwidzynianie prowadzili wyrównaną walkę jedynie przez pierwsze 30 minut, a po zmianie stron coraz częściej pojawiały się błędy, straty i nieskuteczność w ataku. Kolejna szansa na pokonanie Azotów będzie już jutro. Mecz nr 2 rywalizacji o brąz odbędzie się w niedzielę - 8 maja o godz. 18.00.

Początek meczu to niezwykle wyrównany pojedynek. Obie drużyny zdawały sobie bowiem sprawę z wagi meczu otwierającego rywalizację o brąz. Zdobywanie bramek rozpoczął Patryk Kuchczyński, jednak na gola wyrównującego musieliśmy czekać aż do 5 minuty i skutecznej akcji Marka Szpery. Nadal trwała jednak niezwykle zacięta rywalizacja, w której wynik oscylował wokół remisu. W 11 minucie po rzucie Mateusza Seroki kwidzynianie po raz pierwszy wyszli na dwubramkowe prowadzenie - 4:6. Niestety w kolejnych minutach pojawiły się błędy kwidzynian i po kwadransie gry ponownie mieliśmy remis - 6:6. Wyrównana gra utrzymywała się do 26 minuty i stanu 11:11. Wówczas najpierw desperackim rzutem gola zdobył Robert Orzechowski, po czym po błędzie czerwono-czarnych kolejną bramkę dołożył Nikola Prce. Gdy na minutę przed końcem pierwszej połowy Robert Orzechowski ponownie pokonał Bartosza Dudka, gospodarze prowadzili już 14:11 i była to najwyższe prowadzenie uzyskane w tym spotkaniu. Na szczęście skutecznie podziałało to również na graczy z Kwidzyna, którzy jeszcze przed przerwą, po trafieniach Mateusza Seroki i Adriana Nogowskiego, zmniejszyli straty MMTS do zaledwie jednej bramki - 14:13.

Skuteczna końcówka i dobra postawa kwidzynian w pierwszej połowie pozwalała mieć nadzieję na efektowne widowisko również po przerwie. Niestety stało się zupełnie inaczej. Przez pierwsze 5 minut drugiej odsłony kwidzynianie nie potrafili bowiem pokonać Vadima Bogdanowa, który bronił wszystkie strzały czerwono-czarnych. Bramki zdobywali natomiast gospodarze, którzy dość szybko powiększyli prowadzenie do stanu 18:13.

Pierwszą bramkę po przerwie kwidzynianie zdobyli dopiero w 36 minucie po rzucie Bartosza Janiszewskiego. Niestety na kolejną musieliśmy poczekać kolejne 4 minuty, co skrzętnie wykorzystywali gospodarze. Po 40 minutach gry podopieczni trenera Ryszarda Skutnika prowadzili już zatem różnicą 7 bramek - 21:14. Dopiero wówczas bramkę ze skrzydła zdobył Adrian Nogowski, jednak kolejne błędy i nieskuteczność kwidzynian sprawiła, że MMTS odnotował kolejny przestój w zdobywaniu goli. Nie próżnowali natomiast puławianie, którzy 3 minuty później prowadzili już 9 bramkami - 24:15. Bramka Michała Potocznego pozwoliła co prawda zmniejszyć straty do 8 trafień, jednak kolejne błędy MMTS, niweczyły nadzieję na poprawę gry kwidzynian.

W 47 minucie, po skutecznej kontrze Michała Kubisztala, miejscowi uzyskali dziesięcioramkową przewagę nad MMTS - 26:16! Od tego momenty gra się nieco wyrównała, a na parkiecie coraz częściej zaczęli pojawiać się zmiennicy. Wypracowana przewaga gospodarzy utrzymała się jednak prawie do końca meczu. Ostateczny wynik pierwszego spotkania o brąz ustalił natomiast Przemysław Zadura.

Wysoka porażka MMTS na pewno martwi, jednak nie przekreśla szans czerwono-czarnych na zdobycie medalu. Do zwycięstwa potrzeba wszak trzech wygranych. Trener Patryk Rombel i jego podopieczni mają zatem 24 godziny na wyciągnięcie odpowiednich wniosków z tego spotkania i znalezienie sposobu na pokonanie Puław na ich terenie. Drugie spotkanie rywalizacji o brąz odbędzie się w niedzielę – 8 maja o godz. 18.00.

Azoty Puławy - MMTS Kwidzyn 31:22 (14:13)

wynik rywalizacji o brąz: 1:0 dla Puław

Azoty: Bogdanow, Zapora - Petrowski 2, Kuchczyński 1, Orzechowski 4, Kubisztal 5, Skrabania, Przybylski 2, Grzelak 1, Masłowski 2, Kowalczyk 1, Krajewski 4, Prce 8, Sobol 1.

Kary: 4 minuty (Grzelak x 2)

MMTS: Dudek, Kiepulski - Genda 2, Zadura 1, Mroczkowski 1, Kryszeń 1, Peret, Szpera, Klinger, Szczepański 2, Rosiak, Nogowski 6, Seroka 6, Potoczny 1, Janiszewski 2.

Kary: 8 minut (Genda, Peret, Mroczkowski, Zadura).

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube