kwidzyn

Dodano: 14.05.16

Peret: Konsekwentnie idziemy do celu

Michał Peret podsumowuje zwycięskie spotkanie z Azotami Puławy. Rozgrywający MMTS mówi także o walce z potężniejszymi od siebie rywalami z Puław oraz czekającym kwidzynian kolejnym starciu z podopiecznymi trenera Ryszarda Skutnika.

-Początek meczu w naszym wykonaniu wręcz idealny, jednak zwycięstwo w tym meczu rozstrzygnęło się dopiero w końcówce.

-Pierwsza połowa wyglądała dokładnie tak jak sobie wyobrażaliśmy, tak jak sobie ją zaplanowaliśmy. Po przerwie, w 36 minucie, prowadziliśmy nawet ośmioma bramkami. Pojawiła się jednak nerwówka, doszli nas na jedną i mieli piłkę na remis. Na pewno przeanalizujemy to co się stało w tym spotkaniu, bo jutro będzie szło na noże i taka sytuacja nie może się już powtórzyć.

-Obawialiśmy się początku drugiej połowy, bowiem tam najczęściej zdarzał nam się przestój w grze. Tym razem wyszliśmy jednak na parkiet skoncentrowani.

-Tak, ale taki przestój trafił się nam miedzy 40 a 50 minutą. Azoty trochę zakombinowały z rozgrywającymi, powstawiali skrzydła i ciężko nam się było ustawić w obronie do Krajewskiego czy Kowalczyka na połówce. Na szczęście wygraliśmy, jest 2:1 dla nas, i dalej idziemy do celu. Jak będzie w niedzielę zobaczymy. Powoli musimy wszystko układać, aby ten mecz również zakończył się naszym zwycięstwem.

-Powiedz jak gra się przeciwko takim graczom jak Prce czy Grzelak, którzy przewyższają Cię o głowę. Czasami przypomina to walkę Dawida z Goliatem.

-Nie mamy respektu przed rywalami, bo mamy ich dobrze rozpracowanych. Wiemy co będą grali w danym momencie, gdzie będą szli, znany ich kierunki ataku, więc wiemy jak się ustawić. Ponieważ brakuje nam trochę wzrostu i wagi nadrabiamy to serduchem do walki i właśnie znajomością przeciwnika. Po prostu wiemy co zrobią na boisku.

-Czasami jednak dochodzi też do spięć, tak jak było to podczas obustronnego wykluczenia dla Ciebie i Prce.

-To była dziwna sytuacja. Miałem piłkę w ręku i już chciałem ją puścić, a on rzucił się na mnie. Zdenerwowałem się tym, że dostałem 2 minuty kary, bo nie wykonałem żadnego ruchu w kierunku Prce tylko się cofnąłem. Moim zdaniem kara została przyznana niesłusznie.

-W niedzielę staniemy przed szansą wywalczenia brązowego medalu. Puławianie, znając wagę tego meczu, postawią nam na pewno jeszcze trudniejsze warunki niż we wcześniejszym meczu.

-Dzisiaj na pewno szybko nie położymy się spać, będziemy analizować to spotkanie. Tydzień temu, w drugim meczu rywalizacji o brąz, Azoty nie wytrzymały jednak z nami kondycyjnie. Według mnie to jest nasz atut. Oby więc jutro teoretycznie było lżej. Staramy się jednak o tym nie myśleć. Idziemy powoli do celu, a jest nim wygranie trzech spotkań. Na razie jest 2:1 dla nas. Jutro trzeba będzie opanować nerwy i zacząć mecz spokojnie. Jak uda się nam opanować emocje, grać swoje, konsekwentnie, to może uda nam się wywalczyć ten piąty medal.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Ossowski: Jest tutaj duża możliwość rozwoju

Arkadiusz Ossowski podsumowuje sobotnią porażkę z Gwardią Opole. Rozgrywający MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

Zadura: Chcemy utrzymać III miejsce

Przemysław Zadura podsumowuje sobotnie starcie z MMTS. Rozgrywający Gwardii rzucił ...

Czytaj więcej

Aktualności

Przytuła: Staraliśmy się gonić przeciwnika

Damian Przytuła podsumowuje przegrane starcie z Gwardią Opole. Rozgrywający MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

Mroczkowski: Nie było pomocy ze strony bramki

-Na gorąco trzeba powiedzieć, że tym razem nie było u nas pomocy ze strony bramki ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube