kwidzyn

Dodano: 11.09.16

Rombel: Dla nas jest to swego rodzaju przestroga

-Patrząc na całe spotkanie trzeba też stwierdzić, że na początku towarzyszyły nam nerwy, jednak w drugiej połowie potrafiliśmy się skoncentrować i zagrać to co sobie założyliśmy przed meczem. To pokazuje jedynie, że nasze możliwości są większe niż to co dotychczas prezentujemy – mówi trener Patryk Rombel. Szkoleniowiec MMTS podsumowuje inauguracyjne zwycięstwo nad Stalą Mielec, a także mówi o czekającym czerwono-czarnych środowym (14 września) starciu z Gwardią Opole.

-Inauguracja zreformowanej ligi zawodowej wypadała dla nas niezwykle udanie. Wydaje się wręcz, że mecz odbywał się pod naszą kontrolą.

-Po przerwie na pewno, natomiast pierwsza połowa była dość nerwowa. Niestety to nasze granie trochę falowało. Zaczęliśmy fajnie, od prowadzenia 0:2, jednak po chwili zrobiło się 2:2. Potrafiliśmy jednak ponownie odskoczyć, więc gra układała się nam trochę falami. Były momenty naprawdę fajnej gry, zarówno w ataku, jak i obronie. Przeplataliśmy je jednak dziwnymi stratami, które powodowały, że Mielec nas dochodził, a w pierwszej połowie potrafił nawet wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Natomiast od drugiej połowy tych błędów było już niej, tak samo jak nerwowości związanej z inauguracją ligi, dlatego udało nam się Stali odjechać.

Muszę też przyznać, że po tym meczu spadł mi trochę kamień z serca. Cały czas żywe było bowiem we mnie wspomnienie naszej porażki w zeszłym roku (31:23), więc miałem pewne obawy o wynik końcowy tego meczu. Mielec to niewygodny teren i myślę, że każdy kto tutaj przyjedzie i choć trochę zlekceważy zespół Stali, będzie później bardzo zawiedziony końcowym wynikiem. Gospodarze to zespół walczący, który mimo odmłodzonego składu potrafi postawić na boisku bardzo twarde warunki gry.

-Przed meczem trener stwierdził, że liczy na powtórkę z 40 minut ostatniego sparingu z Płockiem. Na ile nasza gra przypominała dyspozycję z ostatniego sparingu?
-W pierwszej połowie graliśmy tak przez15 minut. Graliśmy konsekwentnie, spokojnie, starając się wypracować każdą sytuację wspólnie, bez niepotrzebnych popisów indywidualnych. Drugie 15 minut pierwszej połowy trochę nam się jednak rozjechało. Patrząc na całe spotkanie trzeba też stwierdzić, że na początku towarzyszyły nam nerwy, jednak w drugiej połowie potrafiliśmy się skoncentrować i zagrać to co sobie założyliśmy przed meczem. To pokazuje jedynie, że nasze możliwości są większe niż to co dotychczas prezentujemy. Nawet w sytuacji kryzysowej, gdy ten mecz nam się nie układał, potrafiliśmy zewrzeć szyki i w drugiej połowie zagrać naprawdę fajne zawody.

-Po zwycięstwie w pierwszym meczu z piłkarzy powinno chyba zejść ciśnienie, choć na radość nie mamy zbyt wiele czasu. Już w środę gramy z Opolem, a w sobotę z Zabrzem. Co więcej spotkania te rozgrywamy u siebie.

-Pierwszy mecz to wiadomo – emocje. Teraz mamy jednak pierwszy mecz rozgrywany u siebie, więc naszej grze też towarzyszyć będą emocje. Jest to dla nas niezwykle ważny mecz. Chcemy pokazać kibicom, ludziom interesującym się piłką ręczną w Kwidzynie, że potrafimy utrzymać poziom z zeszłego roku, a może uda się nam zagrać nawet trochę lepiej. Dla mnie jest to najważniejszy wyznacznik mojej pracy, czy będziemy potrafili utrzymać pewien poziom w naszej grze, aby po meczu kibice mogli nam zarzucić wszystko tylko nie brak zaangażowania czy woli walki.

-Pierwszy mecz we własnej hali zagramy z Gwardią Opole, zespołem o którym ostatnio częściej mówi się o jego problemach finansowych niż o występach na boisku. Zespół ten sprawił natomiast dużą niespodziankę wygrywając w pierwszym spotkaniu w Głogowie.

-To naprawdę duża niespodzianka i chyba 90 procent ludzi typujących wynik tego spotkania nie podejrzewałoby, że Opole może w Głogowie urwać punkty gospodarzom. To jednak pokazuje, że w piłce ręcznej nie chodzi o nazwiska czy doświadczeni, bo w każdym z tych elementów Głogów przewyższał Gwardię. Opole pokazało jednak, że mimo swoich problemów, mając bardzo młody zespół, można urwać punkty mocniejszemu rywalowi grając na ich terenie. Dla nas jest to swego rodzaju przestroga, że musimy podejść do tego meczu bardzo zmobilizowani. Nie stać nas bowiem na to, aby takie mecze u siebie przegrywać. Chcemy wyjść na parkiet i zagrać jak najlepiej, aby po nikt zawodników nie mógł sobie nic zarzucić.

-Rok temu wygraliśmy u siebie z Opolem dość gładko, jednak tym razem będzie to o wiele trudniejsze zadanie.

-Mecz u siebie kontrolowaliśmy i wygraliśmy dość pewnie. Natomiast nasz wyjazd do Opola zakończył się porażką. Gwardia nie grała w jakimś najmocniejszym składzie, jednak my mieliśmy problemy na boisku i przegraliśmy. Pokazuje to, że nie ma łatwych przeciwników. My natomiast jesteśmy takim zespołem, co zresztą pokazaliśmy w ubiegłym sezonie, który potrafi wygrać z mocnym rywalem, aby potem potknąć się na teoretycznie łatwiejszym przeciwniku. Dlatego nie stać nas na to, aby luźniej podejść do tego spotkania. Przed nami cała masa spotkań w sezonie i musimy być maksymalnie skoncentrowali, aby niepotrzebnie nie tracić punktów.

-Zapowiada się zatem, że w środę (14 września) zobaczymy ciekawy mecz.

-Na pewno emocji będzie sporo, bo Opole przyjedzie podbudowane zwycięstwem w Głogowie. Myślę, że dzięki temu jeszcze bardziej uwierzyli w to, że są w stanie walczyć z każdym. Dzięki temu mecz będzie jednak ciekawszy. Nam natomiast wypada zaprosić na niego kibiców, aby pomogli nam odnieść zwycięstwo.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube