kwidzyn

Dodano: 8.10.16

Rombel: Musimy wyciągnąć wnioski

Po dotkliwej porażce w Puławach szczypiorniści MMTS Kwidzyn zmierzą się na własnym terenie z Wybrzeżem Gdańsk. Stawką będą 3 punkty, bowiem obie ekipy rywalizują w Grupie Granatowej.

-Mam nadzieję, że będziemy optymalnie przygotowani do tego spotkania i kibice znów zobaczą zespół, który widzieli na boisku w poprzednich meczach – mówi Patryk Rombel, trener MMTS Kwidzyn.

-Skończyła się nasza dobra passa i po czterech zwycięstwach przyszła porażka w Puławach. O ile sama porażka nie jest wielkim zaskoczeniem to już jej rozmiary budzą niepokój.

-Przegrać można zawsze, ale najbardziej dotkliwe jest to w jakim stylu się to odbyło. Tak naprawdę poza pierwszymi 10 minutami, gdzie ta gra jeszcze w miarę wyglądała, to później było już tylko gorzej. Wypada przeprosić jedynie naszych kibiców i tych, którzy byli na meczu w Puławach, że nie udało nam się stworzyć fajnego widowiska. Chociażby takiego jak miało to miejsce w meczach o brązowy medal mistrzostw Polski. Trzeba też jednak oddać Puławom, że zagrali naprawdę dobry mecz. W całym spotkaniu prezentowali dobrą i równa grę, a my dodatkowo im w tym pomagaliśmy. Zamiast utrudniać im grę, przeszkadzać, nie oddawać prostych piłek, to popełniliśmy tyle błędów, że Azoty nie mogły tego niewykorzystać. Tak naprawdę mecz się ustawił już w pierwszej połowie, po której przegrywaliśmy 19:10. Przy takim wyniku trudno było gonić rywali tym bardziej, że ciężko było znaleźć jakiś pozytyw w naszej grze. Szczególnie w ataku popełnialiśmy za dużo błędów i zbyt często oddawaliśmy rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Było ich tak wiele, że nie pozwoliłoby to nam myśleć o pozytywnym wyniku z większością drużyn w tej lidze. Mamy więc nadzieję, że ten najsłabszy mecz jest już za nami.

-Jeśli miał nam się przytrafić słabszy mecz to chyba lepiej gdy zdarzył się w Puławach, niż miałoby to nastąpić w kolejnym meczu z Wybrzeżem.

-Jeśli chcemy koniecznie znaleźć jakieś pozytywy to można tak powiedzieć. Natomiast moim celem i celem całego zespołu jest to, aby tych wahań formy było jak najmniej. Tak jak mówiłem wcześniej, przegrać można zawsze, to jest tylko sport i trzeba się z tym liczyć w każdym meczu. Nie chciałbym jednak, aby nasza porażka wynika z naszej słabszej dyspozycji.

-Tej słabszej dyspozycji nie można na pewno w meczu z Gdańskiem. To bardzo dobrze znany nam rywal, choć tym razem w okresie przygotowawczym nie spotkaliśmy się ze sobą w żadnym spotkaniu kontrolnym.

-Z racji tego, że sąsiadujemy ze sobą na mapie na pewno łatwiej nam spotkać się ze sobą w meczu sparingowym. Przed tym sezonem tak się nie złożyło ponieważ nasze plany sparingowe były trochę rozbieżne.

Wspominając porażkę w Puławach warto dodać, że musimy umieć wyciągać wnioski z takich spotkań. Trzeba też przyznać, że odbywał się on w specyficznym dla nas momencie. Z racji tego, że graliśmy po sobotnim meczu od razu we środę mieliśmy dość mało czasu na przygotowania. Tutaj biorę winę na siebie, że nie udało nam się w pełni przygotować do tego spotkania. Tym razem mieliśmy na to pełen tydzień więc mam nadzieję, że będziemy optymalnie przygotowani do tego spotkania i kibice znów zobaczą zespół, który widzieli na boisku w poprzednich meczach.

-Wybrzeże jak na beniaminka PGNiG Superligi spisuje się zaskakująco dobrze. Jak dotąd gdańszczanie odnieśli tylko dwie porażki i w ligowej tabeli plasują się tuż za Kwidzynem.

-Na pewno Wybrzeże może być zadowolone z początku tego sezonu. Ugrać 7 punktów w sytuacji gdy jest się beniaminkiem to na pewno dobry wynik. Pokazuje to również, że będzie to bardzo niewygodny zespół. Zresztą wszystkie mecze rozegrane przez gdańszczan do tej pory, może poza meczem z Kielcami, były zacięte w mniejszym lub większym stopniu. Cały czas potrafią zagrażać rywalom, nie jest im łatwo rzucić bramkę i łatwo ich też nie tracą.

-W gdańskiej ekipie bardzo dobry początek sezonu zanotował Damian Kostrzewa, ale to nie jedyny gracz, którego powinniśmy się obawiać.

-Jeśli chodzi o Wybrzeże to poza Damianem Kostrzewą trzeba też wspomnieć o obrotowym, który ma duży wpływ na ich grę oraz o Jacku Suleju – kwidzyniaku, który grając na środku fajnie prowadzi ich poczynania na boisku. Dobry początek sezonu zanotowali także bramkarze, bo w każdym z wygranych przez nich spotkań kluczową rolę odgrywali właśnie bramkarze.

-Po raz kolejny dojdzie do Derbów Pomorza czy też Derbów Województwa Pomorskiego. Czy zwycięstwo w takim spotkaniu jest podwójnie cenne?

-Mówi się, że derby rządzą się swoimi prawami i coś w tym jest. Spotkania między MMTS a Wybrzeżem zawsze były bardzo zacięte, nawet wówczas gdy gdańszczanie walczyli o medale mistrzostw Polski. Teraz jest trochę odwrotna sytuacja, bo to oni wychodzą z pozycji beniaminka, natomiast my z pozycji ekipy grającej w Superlidze już od paru ładnych lat. Myślę jednak, że nie zmieni to obrazu tego spotkania. Może gra będzie twarda i zacięta, ale i tak wszystko sprowadza się do tego, aby rozegrać na boisku jak najlepsze zawody.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube