kwidzyn

Dodano: 24.10.16

Szpera: Bałem się tego meczu

Zapraszamy do lektury rozmowy z Markiem Szperą. Rozgrywający MMTS Kwidzyn podsumowuje zwycięskie spotkanie nad Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a także mówi o czekającym czerwono-czarnych wyjazdowym starciu w Lubinie.

-Mecz z Pogonią wcale nie był dla nas taki łatwy jak wskazuje to wynik. Na boisku nie brakowało bowiem twardej walki.

-Naprawdę bałem się tego meczu. Po ciężkim spotkaniu w Piotrkowie, które wyciągnęliśmy, spodziewałem się, że w starciu z Pogonią czeka nas ciężka walka. Trzeba przyznać, że trochę sami boimy się, że kiedyś przyjdzie kryzys. Oby stało się to jak najpóźniej.

-W Piotrkowie wcale nie było jednak tak różowo.

-Tak, ale ostatecznie wygraliśmy. Gdybyśmy przegrali, wówczas można byłoby mówić o kryzysie. Tak się jednak nie stało. Można powiedzieć, że kryzys został zażegnany zwycięstwem nad Pogonią. Ze Szczecinem zawsze trzeba się bowiem liczyć, bez względu na to, które zajmuje miejsce w ligowej tabeli. Personalnie, patrząc na ten zespół pod względem doświadczenia, jest to zespół z górnej półki w lidze.

-Trzeba jednak przyznać, że gramy falami. Po dobrym okresie gry pozwalamy rywalom na odrabianie strat.

-Tak to jest w piłce ręcznej. Naprawdę nie da się przez 60 minut grać na jednym poziomie. Na pewno więc jakiś kryzys przychodzi, może związany z tym, że opadamy trochę z sił. Nie da się przecież przez cały mecz biegać na maksa w jednym tempie. Trzeba jednak dodać, że kto lepiej przetrwa te kryzysy ten wygrywa mecz.

-W następnej kolejce czeka nas natomiast wyjazd do Zagłębia Lubin, które znajduje się w jeszcze gorszej sytuacji niż szczecinianie.

-Powiem szczerze, że z takimi zespołami gra się właśnie najgorzej. Doskonale wiemy to chociażby po Mielcu. Trzeba też pamiętać, że w Lubinie nie ma takiej atmosfery na trybunach. Jest raczej cicho, prawie jak w kościele i stąd gra się jeszcze gorzej. Owszem jest super duża hala, ale na trybunach jest pusto. Musimy więc samemu wytworzyć odpowiednią atmosferę, która pociągnie nas do zwycięstwa. Z Lubinem trzeba się jednak liczyć, bo jest tam paru fajnych zawodników. Wiadomo, że jak odpalą, a bramkarz pobroni to z każdym wygrać jest niezwykle ciężko.

-A jak na parkiecie czuje się Marek Szpera? Wydaje się, że jesteś w dobrej dyspozycji.

-Na razie jest ok i oby tylko dopisywało mi zdrowie. W tamtym sezonie słabo zacząłem, bo borykałem się z urazem łokcia, co trochę wybiło mnie z gry. Szybko złapałem uraz i przez 2 miesiące nie trenowałem, po czym musiałem grać. Taka była prawda. Grałem więc bez rzutu. I choć dość długo borykałem się z tym łokciem, to nie odpuszczałem i byłem do gry praktycznie w każdym spotkaniu. Teraz czuję się jednak dobrze, ręka mnie nie boli, więc padają i bramki.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Pogrom MMTS w Puławach

Choć na parkiecie zmierzyły się dwa zespołu walczące w ubiegłym sezonie o brązowy ...

Czytaj więcej

Aktualności

Czerwono-czarni powalczą o punkty z Azotami

W meczu 11 serii PGNiG Superligi Mężczyzn kwidzynianie zmierzą się na wyjeździe z ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube