slide_17
slide_1
slide_13
slide_14
slide_3
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » Pewne zwycięstwo w Głogowie - trwa fantastyczna seria MMTS

Pewne zwycięstwo w Głogowie - trwa fantastyczna seria MMTS

Dodano: 2016-11-08
Choć konfrontacje z Głogowem zawsze sprawiały kwidzynianom sporo trudności to tym razem czerwono-czarni ograli swych rywali dość pewnie. MMTS wygrał bowiem 22:28 zgarniając przy okazji 3 punkty za zwycięstwo nad grupowym rywalem. Znakomitą dyspozycję po raz kolejny prezentował Paweł Kiepulski, a w ataku kwidzyńskiej drużyny błyszczeli Marek Szpera i Paweł Genda.
Zaczęło się obiecująco. Co prawda pierwszą bramkę rzucił Damian Krzysztofik, ale po 10 minutach gry kwidzynianie prowadzili już 2:5. Spora w tym zasługa Pawła Gendy i Marka Szpery, którzy skutecznie rozbijali obronę Głogowa. Kolejne minuty to błędy z rzutów karnych, popełnione przez obie ekipy. Najpierw w poprzeczkę trafił bowiem Mateusz Seroka, po czym nad bramką uderzył Wiktor Kubała. Ciężar zdobywania bramek dla Chrobrego wziął jednak na siebie były zawodnik kwidzyńskiej drużyny Kamil Sadowski. W ekipie czerwono-czarnych nadal skutecznością popisywała się natomiast dwójka: Genda - Szpera. Co więcej w 21 minucie gry Grzegorz Szczepański przechwycił piłkę głogowian i w sytuacji sam na sam podwyższył przewagę MMTS do 5 trafień - 5:10.
Niestety dobry fragment gry w wykonaniu czerwono-czarnych zaczął się psuć w ostatnich minutach meczu. Co prawda w 22 minucie MMTS prowadził w Głogowie 6:11, jednak ostatnie osiem minut upłynęło pod wyraźną dominacją gospodarzy. Głogowianie zdobyli 4 bramki, przy zaledwie jednym trafieniu Michała Potocznego, który skutecznie wykorzystał rzut karny. Warto dodać także dobrą dyspozycję Pawła Kiepulskiego, który kilka minut wcześniej obronił rzut karny wykonywany przez Grzegorza Sobuta.  Ostatecznie do przerwy kwidzynianie prowadzili z Chrobrym 10:12, choć końcowe minuty i okres słabszej gry mogły niepokoić sympatyków kwidzyńskiej drużyny.

Po przerwie zdobywanie bramek rozpoczął Marek Świtała, jednak skuteczne rzuty Marka Szpery i Pawła Gendy pozwoliły kwidzynianom na ponowne uzyskanie trzybramkowej przewagi nad rywalem - 12:15. I choć gospodarze trzykrotnie próbowali pokonać kwidzyńskiego bramkarza z rzutów karnych to kwidzynianie zdołali utrzymać wypracowaną wcześniej przewagę - 15:18.
Od 42 minuty podopieczni trenera Patryka Rombla wyraźnie zdominowali jednak gospodarzy. Pięć bramek zdobytych przez czerwono-czarnych przy zaledwie jednym trafieniu Mateusza Rydza sprawiło, że po 50 minutach MMTS prowadził z gospodarzami 16:23. Prowadzenie kwidzyńskiej drużyny wzrosło jeszcze bardziej w 54 minucie, kiedy to po udanej interwencji Pawła Kiepulskiego i bramce Mateusza Seroki czerwono-czarni prowadzili nawet ośmioma bramkami - 18:26. Chwilę później swoją szansę bramkową miał także Kiepulski, jednak jego rzut przez całe boisko zdążył w porę wyłapać wracający Michał Kapela.
Niestety w końcowych minutach gry kwidzynianie znów zaczęli popełniać coraz więcej błędów. Przewaga MMTS była jednak tak duża, że czerwono-czarni bez problemu utrzymali prowadzenie do końca meczu. Końcowy rezultat ustalił natomiast Arkadiusz Ossowski, który skutecznie wykorzystał rzut karny.

Chrobry Głogów - MMTS Kwidzyn 22:28 (10:12)

sędziowie: Andrzej Rajkiewicz (Szczecin) - Jakub Tarczykowski (Osina)

Chrobry: Stachera, Kapela - Miszka 2, Świtała 5, Sadowski 5, Sićko 1, Babicz, Gujski, Tylutki, Sobut, Biegaj 2, Krzysztofik 3, Kubała 1, Rydz 3.

Kary: 10 minut (Biegaj x 2, Sićko, Tylutki, Rydz)

MMTS: Kiepulski, Szczecina - Genda 6, Nawrocki, Krieger, Peret 1, Szpera 9, Szczepański, Rosiak, Seroka 3, Ossowski 1, Potoczny 3, Janikowski 2, Pilitowski 2.

Kary: 14 minut (Rosiak x 2, Seroka x 2, Peret, Janikowski, Pilitowski)

720_Kwidzyn