kwidzyn

Dodano: 18.11.16

Nie udało się powstrzymać mistrza - MMTS przegrywa z Vive

Apetyty na urwanie punktów mistrzom Polski na pewno były ogromne, ale podopieczni trenera Tałanta Dujszebajewa po raz kolejny udowodnili swoją wyższość na krajowym podwórku. Vive Tauron pewnie wygrało w Kwidzynie 27:32 i choć gospodarze prowadzili wyrównaną grę do 48 minuty (25:26) to końcówka należała już do kielczan.

Kibice wypełnili halę w Kwidzynie do ostatniego miejsca. Wszyscy chcieli zobaczyć w akcji zawodników znanych z występów reprezentacyjnych oraz przekonać się jak na ich tle wypadną czerwono-czarni. Gospodarze jednak fatalnie weszli w mecz. Popełniane przez nich błędy sprawiły, że po 8 minutach MMTS przegrywał z Kielcami 2:7. Pięciobramkowa przewaga gości utrzymywała się jeszcze do 12 minuty i stanu 4:9. Wówczas to kwidzynianie zaczęli wykorzystywać błędy rywali i dwie minuty później tracili do kielczan tylko dwie bramki – 7:9.

Niestety kolejne minuty to przede wszystkim skuteczne rzuty Karola Bieleckiego i Pawła Paczkowskiego, które sprawiły, że Vive ponownie odskoczyło rywalom na 4 bramki przewagi. W 24 minucie przewaga Kielc wynosiła nawet 5 bramek – 11:16 i zanosiło się na wysoki pogrom czerwono-czarnych. W końcówce pierwszej minuty znakomicie zagrał jednak Paweł Kiepulski, który zamurował kwidzyńską bramkę. Do bramki kielczan trafiał natomiast Mateusz Seroka, który w ostatnich 5 minutach pierwszej połowy pokonał bramkarza Vive czterokrotnie. W efekcie tuż przed przerwą kwidzynianie doprowadzili do wyrównania 27:27. Niestety w ostatnich sekundach trafił również Mariusz Jurkiewicz i do przerwy prowadzili kielczanie – 17:18.

Druga odsłona niestety także zaczęła się dla gospodarzy nienajlepiej. Co prawda najpierw trafił Kamil Krieger, jednak później udane interwencje Sławomira Szmala pozwoliły Vive odskoczyć rywalom na przewagę 4 bramek – 18:22. Kwidzynianie z mozołem odrabiali straty, a nawet zdołali dojść Vive na jedną bramkę – 23:24. Ostatnie 12 minut gry, od stanu 25:26, to już jednak zdecydowana przewaga mistrza Polski. Sześć rzuconych bramek przy zaledwie dwóch trafieniach Michała Potocznego i Kamila Kriegera sprawiło, że kwidzynianie po raz drugi w tym sezonie musieli pogodzić się z porażką. Vive zdobywając natomiast 3 punkty za zwycięstwo nad ligowym rywalem jeszcze bardziej umocniło się na prowadzeniu w Grupie Granatowej.

-Na pewno cieszy, że podjęliśmy rękawicę – stwierdził Patryk Rombel, trener MMTS Kwidzyn. -Pomimo tego, że początek meczu nie wyglądał tak jak to sobie wymarzyliśmy, że czasem brakuje nam umiejętności i chłodnych głów, to nadrabialiśmy to ambicją i wolą walki. Czasami może nie graliśmy zbyt mądrze i zbyt łatwo łapaliśmy kary, ale kibicie, którzy zdecydowali się przyjść na halę, mogli chyba zobaczyć dobre widowisko. Na pewno nie było to mecz do jednej bramki.

MMTS Kwidzyn - Vive Tauron Kielce 27:32 (17:18)

sędziowie: Jakub Jarlecki - Maciej Łabuń (Szczecin)

MMTS: Kiepulski, Szczecina - Genda 6, Krieger 4, Peret 6, Szpera 1, Szczepański, Rosiak, Nogowski, Guziewicz, Seroka 6, Potoczny 1, Janikowski, Pilitowski 3.

Kary: 14 minut (Krieger x 2, Janikowski x 2, Peret, Szpera, Seroka)

Vive: Szmal - Kus 1, Aguinagalde 3, Bielecki 6, Jachlewski, Strlek 4, Lijewski 4, Jurkiewicz 5, Paczkowski 5, Zorman 1, Bombac 1, Djukić.

Kary: 12 minut (Kus, Bielecki, Jachlewski, Lijewski, Jurkiewicz, Zorman)

720_Kwidzyn

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube