kwidzyn

Dodano: 25.11.16

Szczecina: Możemy być dumni z tego wyniku

Jedną z kluczowych postaci pojedynku z Orlen Wisłą Płock był Krzysztof Szczecina. Kwidzyński bramkarz, którzy pojawił się w drugiej połowie meczu, obronił z 8 z 23 rzutów rywali. Uzyskana w ten sposób średnia 36 % okazała się najwyższym procentem udanych interwencji wśród wszystkich bramkarzy, którzy tego dnia pojawili się na parkiecie.

-Z jakimi wrażeniami wraca się po takim meczu jak ten rozegrany w Płocku?

-Myślę, że możemy być dumni z tego wyniku. Płock to niezwykle ciężki teren, a ostatnie wyniki Wisły robiły duże wrażenie. W Lidze Mistrzów wygrali przecież z THW Kiel, a w lidze ogrywali wszystkich kilkoma lub kilkunastoma bramkami. Należy się więc cieszyć z tego, że zagraliśmy dobry mecz, doprowadziliśmy do remisu i zdobyliśmy ten 1 punkt.

-Jak to się stało, że po przerwie tak szybko zdołaliśmy poukładać naszą grę i odrobić straty?

-Po prostu cały czas wierzyliśmy w to, że możemy jeszcze powalczyć w tym meczu. Chcieliśmy walczyć do końca. Z drugiej strony może Płock też nas trochę zlekceważył i za szybko uwierzył, że ma już zwycięstwo w garści. W końcówce natomiast bardzo dobrze stanęliśmy w obronie i przez ostanie 6-7 minut nie straciliśmy żadnej bramki. W efekcie doprowadziliśmy do remisu, który zagwarantował nam niezwykle cenny punkt.

-W meczu tym zagrałeś na 36-procentowej skuteczności, najwyższej wśród wszystkich bramkarzy. Można wiec powiedzieć, że remis to w dużej mierze również twoja zasługa.

-Na pewno kilka razy udało mi się zatrzymać rzuty rywali, ale mogłem też spokojnie odbić kilka piłek więcej.

-Czy w dogrywce szukaliście nowych rozwiązań czy też staraliśmy się nie zmieniać naszej gry?

-Staraliśmy się grać to samo, ale z czystymi głowami. Można tak powiedzieć, że swoje w tym momencie już zrobiliśmy. Zdobyliśmy przecież punkt, którego nikt się nie spodziewał. Walczyliśmy więc o zwycięstwo, ale z taką myślą, że możemy to spotkanie wygrać, ale nic nie musimy. Myślę, że dzięki temu w dogrywce widać było taką lekkość w naszej grze.

-Co więcej objęliśmy nawet dwubramkowe prowadzenie i byliśmy bliscy sprawienia sensacji.

-Żałuje tego bardzo, bo prowadziliśmy 2 bramkami i mieliśmy piłkę, więc szansa na zwycięstwo była naprawdę bardzo duża. Zabrakło jednak trochę szczęścia. Poza tym Wisła jest jednak bardziej doświadczonym zespołem, co wykorzystał w końcówce tego spotkania i w rzutach karnych.

-Czy przed rzutami karnymi potrzeba była jakaś dodatkowa mobilizacja? Rzuty karne decydowały przecież o końcowym rozstrzygnięciu tego spotkania.

-Dla mnie było to nowe doświadczenie. Starałem się do tego podejść normalnie, z chłodną głową. Szkoda tylko, ze nie udało nam się odbić chociaż jednej piłki. Tym bardziej, że chłopaki fajnie podeszli do tych karnych. Zresztą nawet jak rzut Michała Pereta wybronił Marcin Wichary to nikt nie miał do niego pretensji. Taki jest sport.

-Po starciach z liderami obu grup, z zespołami z Kielc i Płocka, czeka nas pojedynek ze Stalą Mielec, którą w pierwszej kolejce pokonaliśmy 22:28.

-Na pewno nie można lekceważyć tego zespołu. Może patrząc na ligową tabelę są gdzieś w ogonie, ale trzeba pamiętać, że jest to młody i fajny zespół, który po przejęciu go przez grającego zawodnika Krzyśka Lipkę, gra coraz lepiej. Mielczanie walczą z każdym przeciwnikiem i są mocni przede wszystkim na swoim parkiecie. Grając u siebie rosną więc nasze szanse. Trzeba jednak pamiętać, że musimy podejść do tego meczu w pełni skoncentrowani, bo inaczej możemy mieć problemy.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube