kwidzyn

Dodano: 7.02.17

MMTS wyszarpał zwycięstwo w Zabrzu

Po niezwykle zaciętym i emocjonującym spotkaniu MMTS Kwidzyn pokonał Górnika Zabrze 28:29. Choć w drugiej połowie przewaga gospodarzy wynosiła w pewnym momencie aż 6 bramek – 22:16, to kwidzynianie potrafili się podnieść i odrobić straty. Zwycięską bramkę w ostatnich sekundach meczu zdobył Adrian Nogowski. Graczem meczu wygrano jednak innego skrzydłowego kwidzyńskiej drużyny – Mateusza Serokę, który rzucił rywalom aż 8 bramek.

Choć mecz zaczął się od trafienia Iso Sluijtersa, to początkowo przewaga należała do zespołu z Kwidzyna. Czerwono-czarni szybko doprowadzili bowiem do wyrównania, a po dwóch skutecznych rzutach karnych wykonywanych przez Michała Potocznego wyszli na skromną przewagę 2:3. Chwilę później Marek Szpera podwyższył natomiast do prowadzenie MMTS do stanu 2:4. Warto jednak przypomnieć, że w meczu tym rywalizowały ze sobą zespoły o podobnej sile. Wiadomym więc było, że różnica 1-2 bramek na tym etapie spotkania, tak naprawdę nie stanowiła o przewadze żadnej z drużyn. Od 8 minuty i stanu 4:6 dla MMTS role się bowiem odwróciły i to gospodarze nadawali ton grze. Przez kolejne 10 minut zabrzanie rzucili 10 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach MMTS. W efekcie po 18 minutach gry Górnik prowadził we własnej hali różnicą 5 bramek - 13:8. Minutę później w końcu przyszło jednak przełamanie. Najpierw trafił Marek Szpera, po czym gola zdobył również Michał Peret i różnica między zespołami zmalałą do dwóch trafień. Niestety w końcowych minutach meczu kwidzynianie dwukrotnie nie wykorzystali rzutów karnych (Seroka i Nogowski). Nie mylił się natomiast Aleksander Buszkow, który dwoma trafieniami zapewnił Górnikowi prowadzenie - 18:14. Przewaga gospodarzy mogła być jeszcze większa, ale w końcówce meczu skutecznymi interwencjami popisywał się także Krzysztof Szczecina.

Niestety po przerwie grę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy w 41 minucie powiększyli swoją przewagę do 6 trafień - 22:16. Wówczas jednak kwidzynianie ponownie zwarli swe szyki, zaczęli grać nieco wolniej, do pewnej piłki. Postawili również twardą obronę, która sprawiała sporo trudności podopiecznym trenera Ryszarda Skutnika. Przez kolejne 13 minut oglądaliśmy zatem znakomitą grę czerwono-czarnych. Brylował Mateusz Seroka, a skuteczną grą popisywał się także Michał Peret. Skuteczna gra kwidzynian sprawiła, że w 54 minucie MMTS odrobił straty i doprowadził do wyrównania 25:25. Dwie minuty później, po golach Michała Potocznego i Pawła Gendy, goście wysunęli się natomiast na skromne prowadzenie 26:27! Niestety szybko zdobyta przewaga została stracona z taką samą prędkością. Skuteczne rzuty Iso Sluutersa i Michała Adamuszka sprawiły, że na 2 minuty przed końcem przewaga ponownie znalazła się po stronie gospodarzy - 28:27. Minutę później Bartłomiej Tomczak sfaulował jednak Michała Pereta, a sędziowie podyktowali rzut karny dla MMTS. Pewnym egzekutorem okazał się Seroka i czerwono-czarni remisowali w Zabrzu 28:28.

Gdy w kolejnej akcji zabrzan Buszkow stracił piłkę trener Patryk Rombel poprosił o czas dla swojego zespołu. Do końca meczu pozostało bowiem 41 sekund, a piłka nadal należała do kwidzynian. Po skutecznej motywacji w przerwie, kolejnego gola dla MMTS zdobył Adrian Nogowski. Niestety chwilę później, podczas interwencji w defensywie został ukarany przez sędziów karą 2 minut. Zdenerwowany trener Patryk Rombel nie mógł pogodzić się z decyzją arbitrów, jednak czas biegł nieubłaganie. Do końca meczu pozostało bowiem 11 sekund, które dawało jeszcze szansę zabrzanom na doprowadzenie do remisu i dogrywkę. Mimo gry w osłabieniu kwidzynianie zagrali jednak niezwykle skutecznie w obronie blokując rzuty Slujitersa i Tokaja. W efekcie MMTS po raz drugi w tym sezonie pokonał zespół Górnika.

NMC Górnik Zabrze - MMTS Kwidzyn 28:29 (18:14)

NMC Górnik: Galia, Kornecki - Niedośpiał, Daćko 5, Tomczak 4, Gromyko, Sluijters 5, Buszkow 4, Tatarincew 3, Gliński 1, Tokaj 2, Ścigaj 2, Adamuszek 2.

Kary: 12 minut (Adamuszek x 2, Kornecki, Tomczak, Sluijters, Gliński)

MMTS: Szczecina, Kiepulski - Genda 3, Nawrocki, Krieger 1, Peret 4, Szpera 5, Szczepański 1, Rosiak, Nogowski 3, Seroka 8, Potoczny 4.

Kary: 10 minut (Genda, Peret, Nogowski, Seroka, Potoczny)

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Sił wystarczyło tylko na pierwszą połowę

Niespodzianki nie było i Orlen Wisła Płock wygrała w Kwidzynie 23:38. Gospodarze ...

Czytaj więcej

Aktualności

Szpera kończy grę w MMTS

Marek Szpera odchodzi z MMTS Kwidzyn. Prawy rozgrywający kwidzyńskiego klubu od ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS sprawdzi się na tle Płocka

Po zwycięstwach nad Meblami Wójcik Elbląg i KPR Legionowo tym razem kwidzynianie ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie ogrywają KPR po nerwowej końcówce

Po niezwykle emocjonującej końcówce meczu MMTS Kwidzyn pokonał KPR Legionowo ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube