slide_14
slide_1
slide_13
slide_3
slide_17
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » Czerwono-czarni tracą punkty z Azotami

Czerwono-czarni tracą punkty z Azotami

Dodano: 2017-02-19
Po zaciętym i emocjonującym meczu MMTS Kwidzyn uległ Azotom Puławy 27:29. Kluczowy dla losów całego spotkania okazał się początek drugiej połowy. Co prawda gospodarze rozpoczęli ją od bramek Michała Potocznego i Pawła Gendy, jednak przez kolejne 8 minut nie potrafili pokonać puławian. Podopieczni trenera Marcina Kurowskiego rzucili natomiast 7 bramek pod rząd i wychodząc na pięciobramkową przewagę (15:20) nie oddali prowadzenia już do końca meczu.

Trzeba przyznać, że mecz zapowiadany jako hit 18 serii spotkań nieco rozczarował. Wszystko za sprawą wielu błędów popełnianych przez jedną i drugą ekipę. Mecz rozpoczął się od skutecznej interwencji Pawła Kiepulskiego oraz trafienia Adriana Nogowskiego. I choć chwilę później do remisu doprowadził Rafał Przybylski, to początek meczu należał do kwidzynian. W dużej mierze było to zasługą dobrej gry bramkarza MMTS oraz błędów popełnianych przez puławian. Od 13 minuty coraz więcej błędów zaczęli popełniać jednak także gospodarze. Wystarczy powiedzieć, że przez kolejne 10 minut goście rzucili aż 7 bramek przy zaledwie 2 trafieniach Kwidzyna! Przegrywając 9:12 czerwono-czarni rzucili się do odrabiania strat i dzięki skutecznym trafieniom Adriana Nogowskiego i Marka Szpery doprowadzili do remisu po 12. Do końca pieszej połowy obie drużyny zdołały dorzucić jeszcze po jednej bramce i na przerwę zawodnicy zeszli przy stanie 13:13.

Po zmianie stron kwidzynianie rozpoczęli od trafień Michała Potocznego i Pawła Gendy. I gdy wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku w drużynie MMTS pojawił się kolejny kryzys. Czerwono-czarni przez 8 kolejnych minut popełniali błąd za błędem, nie zdobywając przy tym żadnej bramki. Niemoc gospodarzy skrupulatnie wykorzystali puławianie, którzy zdobyli 7 bramek z rzędu i wyszli na prowadzenie 15:20. Kwidzynianie przebudzili się dopiero w 42 minucie po rzucie Pawła Gendy, jednak nadal utrzymywała się wysoka przewaga Puław. Na 4 minuty przed końcem meczu, po golach Krzysztofa Łyżwy i Bartosza Jureckiego, gospodarze tracili do Azotów już 6 bramek – 22:28. Pewni zwycięstwa goście, w końcówce meczu, pozwolili kwidzynianom na zmniejszenie strat do 2 bramek. Zwycięzca pozostał jednak niezagrożony i komplet punktów trafił do brązowych medalistów mistrzostw Polski.


MMTS Kwidzyn - Azoty Puławy 27:29 (13:13)

sędziowie: Dariusz Mroczkowski - Jakub Mroczkowski (Sierpc)

MMTS: Kiepulski, Szczecina - Genda 6, Krieger, Peret 2, Szpera 4, Rosiak, Nogowski 7, Seroka 2, Potoczny 5, Janikowski 1.

Kary: 4 minuty (Rosiak, Krieger)

Azoty: Bogdanov, Koshovy - Petrovsky, Kuchczyński 1, Orzechowski, Łyżwa 4, Kubisztal 1, Skrabania, Przybylski 3, Grzelak, Masłowski 2, Krajewski 9, Jurecki 2, Prce 4, Sobol 3.

Kary: 6 minut (Grzelak, Orzechowski, Prce)