slide_13
slide_17
slide_1
slide_3
slide_14
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » Pucharowe zwycięstwo MMTS - teraz czas na Wybrzeże

Pucharowe zwycięstwo MMTS - teraz czas na Wybrzeże

Dodano: 2017-03-05

MMTS Kwidzyn awansował do ćwierćfinałów PGNiG Pucharu Polski mężczyzn. W meczu 1/8 finałów kwidzynianie pokonali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 32:26, prowadząc nieprzerwanie już od 17 minuty tego meczu. W kolejnej fazie pucharowej kwidzynianie zmierzą się z Wybrzeżem Gdańsk.

Początek meczu był dość wyrównany, choć jako pierwsi wyraźną przewagę uzyskali goście wychodząc na prowadzenie 5:7. W 13 minucie był już jednak remis po 7, a gra kwidzynian zaczynała wyglądać coraz lepiej. Cztery minuty później Paweł Genda, po szybkiej kontrze, wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Chwilę później, po skutecznym rozegraniu, Kamil Krieger wyszedł natomiast na czystą pozycję rzutową i kwidzynianie prowadzili już 10:8. Gospodarze na tym jednak nie przestawali i po skutecznej obronie Kelian Janikowski zakończył kontrę skutecznym rzutem podwyższając przewagę MMTS do trzech trafień - 11:8. Trzy minuty później prowadzenie MMTS wynosiło już 4 bramki – 13:9, po tym jak do siatki rywali trafili Kelian Janikowski oraz Paweł Genda.

Wypracowana przewaga utrzymywała się już do końca pierwszej połowy meczu. Warto jednak odnotować sytuację z 27 minuty, kiedy to Paweł Kiepulski nie dał się nabrać na wkrętkę Filipa Surosza, a szybka kontra kwidzynian zakończona bramką Kamila Kriegera dała gospodarzom prowadzenie 15:11. Mimo przewagi kwidzynian, w końcówce pierwszej połowy gościom udało się zmniejszyć rozmiary porażki do 2 bramek - 15:13. Kwidzynianie odpowiedzieli jednak dwiema bramkami Grzegorza Szczepańskiego i pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 17:13. Przewaga kwidzynian mogła być jeszcze wyższa, ale Alanowi Guziewiczowi pędzącemu na bramkę rywali zabrakło już czasu na oddanie skutecznego rzutu.

Po przerwie kwidzynianie szybko powiększyli swoją przewagę do 5 bramek. Stało się to po dobrej obronie Pawła Kiepulskiego i skutecznym ataku Tomasza Klingera, który zwodem minął obrońcę gości. Kolejna kontra MMTS zakończona bramką Alana Guziewicza wzbudziła sporą euforię na kwidzyńskich trybunach. Po 35 minutach gry gospodarze prowadzili bowiem już 20:14. Jakby tego było mało, dwie minuty później, po błędzie gości w rozegraniu, Alan Guziewicz podwyższył prowadzenie MMTS do siedmiu bramek – 22:15. Gdy w 40 minucie A. Guziewicz zdobył kolejną bramkę z pierwszej linii – 23:16, trener Zbigniew Markuszewski poprosił o czas dla swojego zespołu.

Chwile później na ławkę kar trafił Kamil Krieger i kwidzynianie po raz pierwszy musieli grać w osłabieniu. Niestety błąd Tomasza Klingera w ataku (trafił w bramkarza) spowodował, że goście szybko przejęli piłkę, a do pustej bramki skierował ją Mateusz Góralski. Przewaga MMTS zmniejszyła się więc do 5 trafień – 23:18. To jednak nie koniec, bo 6 minut później, po kolejnych rzutach Yevgena Kravchenki, Mateusza Góralskiego i Marcina Tórza, goście tracili już do kwidzynian tylko 3 bramki – 25:21.

Na ataki Piotrkowianina skuteczne odpowiedział jednak Paweł Genda, a chwilę później kolejnego gola dołożył także Kelian Janikowski. W efekcie na 10 minut przed końcem meczu czerwono-czarni prowadzili nad rywalem 6 trafieniami – 27:21. Gdy w 57 minucie rzut karny wykorzystał Arkadiusz Ossowski czerwono-czarni ponownie wrócili do siedmiobramkowej przewagi nad rywalami – 31:24. Wygrana MMTS była już więc bezdyskusyjna, choć Marcin Tórz starał się jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki swego zespołu. Minutę przed końcem meczu kibice zaczęli skandować „Dziękujemy!”. W ostatniej minucie do bramki rywali trafił natomiast Kamil Krieger, a chwilę później Filip Surosz przestrzelił rzut karny i mecz zakończył się sześciobramkową wygraną czerwono-czarnych.


MMTS Kwidzyn - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 32:26 (17:13)

Sędziowie: Jakub Jerlecki - Maciej Łabuń (Szczecin)

MMTS: Kiepulski - Genda 5, Krieger 6, Peret, Szpera, Klinger 4, Szczepański 4, Guziewicz 4, Ossowski 3, Potoczny 2, Janikowski 4.

Kary: 4 minuty (Krieger, Janikowski)

Piotrkowianin: Procho, Banisz - Mróz 2, Woynowski, Góralski 2, Nastaj 4, Surosz 2, Andreou 2, Kravchenko 4, Pożarek, Achruk 2, Makowiejew 2, Tórz 3, Pacześny 3, Wędrak.

Kary: 4 minuty (Makowiejew, Pacześny)