slide_14
slide_13
slide_3
slide_17
slide_1
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » Nafciarze rozbili nadzieje MMTS na dobry wynik

Nafciarze rozbili nadzieje MMTS na dobry wynik

Dodano: 2017-04-01
To był pokaz siły ze strony płockiej Wisły. Po wyrównanym pojedynku w Płocku, rozegranym w pierwszej rundzie, Nafciarze dosłownie rozbili MMTS wygrywając w Kwidzynie aż 19:35! Mecz ustawił już początek tego spotkania, kiedy po 12 minutach czerwono-czarni przegrywali z rywalami aż 2:10!

Początek meczu to prawdziwy pogrom gospodarzy. Kwidzynianie popełniali błąd za błędem zarówno w ataku jak i obronie. Choć po rzutach Tiago Rochy i Michała Daszka goście prowadzili dwiema bramkami, to szybkie trafienie Mateusza Seroki pozwoliło kwidzynianom utrzymać bezpieczny kontakt z rywalem. Niestety plan ten powiódł się tylko przez dwie kolejne minuty. Od 6 minuty i stanu 2:4 kwidzynianie mylili się praktycznie za każdym razem, co skutecznie wykorzystywali Nafciarze. Szybkie kontry Wisły doprowadziły do tego, że przez 7 minut goście rzucili siedem kolejnych bramek i po 12 minutach meczu prowadzili w kwidzyńskiej hali 2:10!

Dopiero przy stracie ośmiu bramek gra kwidzyńskiego zespołu w końcu zaczynała się układać. Pojawiły się też bramki, choć nadal grę na boisku prowadzili podopieczni trenera Piotra Przybeckiego. Po dobitym rzucie karnym w wykonaniu Tiago Rochy Nafciarze prowadzili już w Kwidzynie różnicą 10 bramek – 6:16! W końcówce pierwszej połowy, po golach Alana Guziewicza, Adriana Nogowskiego i Keliana Janikowskiego czerwono-czarnym udało jeszcze zmniejszyć straty do 7 bramek – 9:16. Płocczanie odpowiedzieli jednak tym samym i po kolejnych trafieniach Tiago Rochy, Jose De Toledo i Michała Daszka pierwsza część meczu zakończyła się 10-bramkową stratą gospodarzy.

Po zmianie stron gra nie uległa zmianie i nadal toczyła się pod dyktando Płocka. Co prawda jako pierwszy do siatki rywali trafił Kamil Krieger, ale goście odpowiedzieli 3 bramkami wychodząc w ten sposób na prowadzenie 10:22. Cztery minuty później przewaga Orlen Wisły wzrosła do 13 bramek, a w 42  minucie było to już 15 bramek – 13:28! Wysokie prowadzenie wicemistrzów Polski pozwoliło im na spokojne kontrolowanie przebiegu wydarzeń na boisku. Wynik końcowy spotkania ustalił Leon Sowul. Paweł Kiepulski co prawda najpierw obronił rzut gracza Wisły z rzutu karnego, jednak przy dobitce był już bezradny.

MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 19:35 (9:19)

sędziowie: Igor Dębski - Artur Rodacki (Kielce)

MMTS: Szczecina, Kiepulski - Genda 4, Krieger 2, Peret 2, Szpera 1, Klinger, Szczepański 1, Nogowski 2, Guziewicz 1, Seroka 4, Ossowski, Potoczny, Janikowski 2.

Kary: 6 minut (Peret, Szczepański, Janikowski)

Orlen Wisła: Morawski - Daszek 4, Duarte 4, Racotea 2, Wiśniewski 6, Ghionea 5, Rocha 5, Piechowski 1, Ivić 1, Sowul 2, Tarabochia 2, Gębala M. 1, Puśica 1, De Toledo 1, Zhitnikov.

Kary: 4 minuty (Ivić, Gębala M.)