slide_1
slide_14
slide_13
slide_3
slide_17
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » MMTS przegrywa z outsiderem ligi

MMTS przegrywa z outsiderem ligi

Dodano: 2017-04-08

Na zakończenie rundy zasadniczej MMTS Kwidzyn przegrał na własnym boisku z Meblami Wójcik Elbląg. Kwidzynie ulegli rywalom 25:28 i było to pierwsze zwycięstwo elblążan odniesione na wyjeździe.

-Zagraliśmy po prostu słabo – przynaje Patryk Rombel, trener MMTS Kwidzyn.

Pierwsza połowa, od początku do ostatniej minuty, była bardzo wyrównana. Zespoły walczyły bramka za bramkę i ciężko było komukolwiek uzyskać więcej niż jednobramkowa przewaga nad rywalami. Wyjątek zdarzył się w 28 minucie meczu, kiedy to po trafieniu Bartosza Janiszewskiego i skutecznym rzucie karnym Adama Nowakowskiego goście prowadzili w kwidzyńskiej hali 12:14. Przed końcem pierwszej połowy, po skutecznym rzucie Michała Pereta kwidzynianom udało się jednak zbliżyć do rywali na jedną bramkę – 14:15.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się jednak dla gospodarzy fatalnie. Błędy w rozegraniu oraz nieskuteczność w ataku spowodowały, że elblążanie zaczęli powiększać swoją przewagę na boisku. Po trafieniach Piotra Adamczaka, Pawła Adamczaka (rzut karny) i Grzegorza Dorsza goście prowadzili w Kwidzynie już 14:18. Kwidzynianie jednak w porę wzięli się za odrabianie strat i po kolejnych bramkach Michała Potocznego, Marka Szpery i Adriana Nogowskiego ponownie zbliżyli się do rywali na 1 bramkę – 17:18. Od 40 minuty na parkiecie ponownie przeważali jednak elblążanie. Skuteczne rzuty Michała Kupca czy Adama Nowakowskiego pozwoliły bowiem gościom na ponowne powiększenie przewagi do 4 bramek – 19:23.

Sytuacja zmieniła się jednak w 50 minucie, przy stanie 20:24 dla Mebli Wójcik. Kwidzynianie przyspieszyli grę, zaczęli być również skuteczniejsi. Aktywniej grali także w obronie, a udanymi interwencjami popisywał się Paweł Kiepulski. W efekcie po dwóch trafieniach Keliana Janikowskiego czerwono-czarni zbliżyli się do Mebli Wójcik na dwie bramki – 22:24. Mogło być jeszcze lepiej, ale Adrian Nogowski nie wykorzystał rzutu karnego, a także dobitki (w całym meczu MMTS nie wykorzystał 3 karnych). Gdyby trafił wówczas wszystko byłoby możliwe, a tak dwubramkowa przewaga utrzymała się prawie do końca tego spotkania. Dodatkowo w ostatniej minucie prowadzenie Elbląga podwyższył Adam Nowakowski i goście rozpoczęli taniec radości po zdobyciu kolejnych punktów w tym sezonie.

-Na pewno nie było łatwo wygrać, choć przyjechaliśmy tutaj powalczyć. Wiem jednak, że MMTS od 2 tygodni jest w fazie ciężkich treningów. Szykują formę na fazę play-off, więc chyba nie są zdenerwowani porażką z naszym zespołem. Punktowo ten mecz nie miał dla nikogo znaczenia, ale wygrana w Kwidzynie na pewno podbudowała morale naszego zespołu – przyznaje Bartosz Janiszewski, obrotowy Mebli Wójcik.

-Zagraliśmy po prostu słabo – mówi Patryk Rombel, trener MMTS Kwidzyn. – Słabo graliśmy w obronie, a także brakowało nam skuteczności w ataku. Każdy wynik biorę jednak na siebie, ponieważ jest to efekt tego, że pracujemy w taki a nie inny sposób. Na tą chwilę jest ciężko, ale chłopaki mają za sobą okres naprawdę solidnej pracy.

MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28 (14:15)

Sędziowie: Cezary Figarski - Dariusz Żak (Radom)

MMTS: Szczecina, Kiepulski - Genda 1, Krieger 3, Peret 5, Szpera 3, Klinger 1, Szczepański, Nogowski 4, Seroka 2, Ossowski, Potoczny 4, Janikowski 2.

Kary: 4 minuty (Janikowski, Seroka) + czerwona kartka dla Gendy

Meble Wójcik: Fiodor - Dorsz 2, Adamczak Paweł 3, Janiszewski 6, Nowakowski 6, Olszewski 2, Adamczak Piotr 6, Kupiec 3, Żółtak 1.

Kary: 10 minut (Adamczak Piotr x 2, Żółtak x 2, Olszewski)