slide_3
slide_13
slide_1
slide_14
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » Kiepulski: W obronie staliśmy jak parasole

Kiepulski: W obronie staliśmy jak parasole

Dodano: 2017-04-09

Porażkę z Meblami Wójcik Elbląg podsumowuje Paweł Kiepulski, bramkarz MMTS Kwidzyn.

-Chyba ciężko mówić o meczu, w którym odbija się ważne piłki, a mimo to zespół schodzi z boiska przegrany.

-Ciężko cokolwiek powiedzieć o tym meczu. Moim zdaniem całe to spotkanie, od początku do końca, zagraliśmy katastrofalnie w każdej formacji. Choć bramki padały w ataku to wydaje mi się, ze nie do końca chcieliśmy, żeby tak to wyglądało. W obronie też staliśmy za przeproszeniem jak parasole, a my z Krzyśkiem w bramce tez zagraliśmy poniżej naszej formy. Naprawdę nie widzę żadnych pozytywów tego meczu.

-Choć nie graliśmy najlepiej to wydawało się, że dojdziemy elblążan. Niestety pojawiły się głupie straty i straciliśmy szansę na zakończenie meczu zwycięstwem. Może zbyt późno zerwaliśmy się do odrabiania strat?

-Pewnie tak. Wydaje się, że powinniśmy od początku ruszyć i ustawić sobie ten mecz. Wówczas na pewno grałoby się nam lżej. Wiadomo, gdy przeciwnik rzuci parę goli, odejdzie na 3-4 bramki, to schodzi z nich gdzieś ta presja. To my musimy wówczas gonić wynik. Niestety brakowało u nas koncentracji i konsekwencji w grze.

-Kończymy rundę zasadniczą porażką z najsłabszym zespołem w lidze. Chyba nie tak to powinno wyglądać.

-Każda przegrana boli. Nie można jednak umniejszać chłopaków z Elbląga, którzy wychodzą na boisko i walczą w każdym meczu. Wyszli dzisiaj na parkiet skoncentrowani i zasłużenie wygrali to spotkanie.