slide_13
slide_1
slide_17
slide_3
slide_14
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » MMTS ponownie przegrywa z Vive – czas na walkę o brąz!

MMTS ponownie przegrywa z Vive – czas na walkę o brąz!

Dodano: 2017-05-16

Po zaciętym i chwilami emocjonującym spotkaniu gracze Vive Tauron Kielce pokonali kwidzyński MMTS w rewanżowym półfinale mistrzostw Polski. Czerwono-czarni przegrali 31:26, a rozstrzygnięcie rywalizacji przyniosło ostatnie 5 minut tego spotkania. O złoto powalczy zatem Vive, a czerwono-czarnych czeka kolejna rywalizacja o brązowy medal mistrzostw Polski.

Początek meczu przypominał pierwsze spotkanie tych drużyn. Spotkanie rozpoczęło się bowiem od przewagi gospodarzy, którzy szybko wyszli na prowadzenie 4:1. Kwidzynianie jednak szybko poprawili swoją grę. Skutecznie zaczął bronić Paweł Kiepulski, a kolejne akcje w ataku skutecznie wykańczał Paweł Genda. Po trzech kolejnych trafieniach rozgrywającego MMTS w 11 minucie mieliśmy remis po 4. Wówczas do głosu ponownie doszli gospodarze. W grze kwidzyńskiego zespołu coraz częściej pojawiały się błędy, co skrupulatnie wykorzystywali kielczanie. W efekcie aktualni mistrzowie Polski zdobyli cztery bramki z rzędu wychodząc w 16 minucie na prowadzenie 8:4. Po pięciominutowej przewadze gospodarzy grę ponownie przejęli czerwono-czarni. Najpierw skutecznie rzucił Tomasz Klinger, a po błędzie Karola Bieleckiego, kolejną bramkę rzucił Kamil Krieger. Gdy przy kolejnym błędzie Vive bramkę rzucił Tomasz Klinger wydawało się, że kwidzynianie ponownie złapali kontakt z rywalem. Co prawda Krzysztof Lijewski znalazł drogę do bramki rywali, ale kwidzynianie odpowiedzieli na to trafienie golami Tomasza Klingera i Arkadiusza Ossowskiego. W efekcie po 22 minutach mieliśmy remis po 9, a minutę później było po 10. Końcówka pierwszej połowy należała jednak wyłącznie do gospodarzy. Najpierw trafił Djukić, a następnie trzykrotnie bramkarza MMTS pokonał Mateusz Jachlewski – 14:10. Widząc co dzieje się na boisku trener Patryk Rombel poprosił o czas dla swojego zespołu. Do końca wiele się już nie zdarzyło, a w ostatniej minucie na listę strzelców wpisał się również Kelian Janikowski.

Po zmianie stron gra ponownie rozpoczęła się od przewagi gospodarzy, którzy po 35 minutach prowadzili 17:13. Kwidzynianie starali się jednak nie dopuścić do powiększenia istniejącej przewagi, a dzięki atakom m.in. Marka Szpery próbowali zminimalizować istniejącą różnicę. W 43 minucie po kolejnym trafieniu M. Szpery kwidzynianie tracili do rywali już tylko 1 bramkę – 21:20. Mógł być remis, ale Adrian Nogowski zamiast do siatki trafił piłkę w poprzeczkę. Trafia natomiast Julen Aguinagalde, a wypracowana przewaga 2-3 bramek utrzymuje się do 49 minut tego spotkania – 25:23. Wówczas kolejny dobry okres gry odnotowują kwidzynianie. Najpierw Kamil Krieger skutecznie przedarł się przez obronę Vive, po czym przy błędach gospodarzy bramkę dającą remis zdobył Marek Szpera25:25. Minutę później karę 2 minut otrzymał także Mateusz Kus, a grając w przewadze kwidzynianie wyszli na prowadzenie za sprawą rzutu Keliana Janikowskiego25:26. Przewaga MMTS był a jednak chwilowa, bowiem po rzutach Bombaća i Aguinagalde na prowadzenie ponownie wyszli gospodarze tego meczu – 27:26.

Maksymalnie skoncentrowani kielczanie starali się przede wszystkim twardo walczyć w obronie. Poza tym na ławkę kar w krótkim odstępie czasu powędrowali Marek Szpera i Kamil Krieger. Osłabienie rywali skutecznie wykorzystali gracze Vive, którzy szybko powiększali swą przewagę na parkiecie. Podopieczni trenera Tałanta Dujszebajewa zdobyli 6 bramek z rzędu nie pozwalając kwidzynianom na wykorzystanie żadnej szansy. W efekcie mecz zakończył się zwycięstwem Vive i pewnym awansem Kielc do finału mistrzostw Polski. MMTS czeka natomiast walka o brązowy medal, o który prawdopodobnie ponownie stoczą walkę z Azotami Puławy.


Vive Tauron Kielce - MMTS Kwidzyn 31:26 (14:11)

sędziowie:

Vive Tauron: Szmal, Ivić – Jurecki 3, Walczak, Reichmann 3, Chrapkowski, Kus 1, Aguinagalde 5, Bielecki 3, Jachlewski 5, Strlek 4, Lijewski 4, Zorman, Bombać 2, Djukić 1.

Kary: 6 minut (Jurecki, Kus, Bombać)

MMTS: Kiepulski, Szczecina – Genda 6, Krieger 3, Peret 1, Szpera 7, Klinger 2, Szczepański, Rosiak, Nogowski 1, Seroka 3, Ossowski 1, Potoczny, Janikowski 2.

Kary: 6 minut (Szpera x 2, Krieger) + czerwona kartka dla Klingera