kwidzyn

Dodano: 26.05.17

Czy uda się rewanż na Puławach? - MMTS walczy o brąz!

MMTS Kwidzyn prowadzony przez trenera Patryka Rombla staje do drugiego pojedynku z Azotami Puławy w walce o brązowy medal mistrzostw Polski. Kwidzynianie mają tym samym okazje do rewanżu za ubiegłoroczną przegraną walkę medalową włąśnie z zespołem Puław. Mecz odbędzie się w piątek, 26 maja o godz. 20.15. Spotkanie poprowadzi para sędziowska: Cezary Figarski - Dariusz Żak (Radom), a bezpośrednią transmisję obejrzeć będzie można w Canal+ Sport.

Ubiegłoroczna postawa MMTS Kwidzyn była dla wielu zaskoczeniem. Zmiana na stanowisku trenerskim i postawienie na debiutującego w roli szkoleniowca seniorów Patryka Rombla, byłego zawodnika MMTS i trenera grup młodzieżowych, wydawała się planem długofalowym. Wszystko zaskoczyło jednak juz w pierwszym sezonie pracy czego ukoronowaniem było zwycięstwo w dwumeczu nad KPR Legionowo i awans do półfinałów mistrzostw Polski. W rywalizacji z Vive Tauron Kielce kwidzynianie nie mieli zbyt wiele szans stąd walka o finał zakończyła się już po trzech spotkaniach. Do meczu o brąz kwidzynainie podeszli jednak niezwykle zdeterminowani i pełni woli walki. W pierwszych spotkaniach rozgrywanych w Puławach najpierw wygrali gospododarze 31:22, a dzień później, po dogrywce, triumfował MMTS 29:31. Gdy gra przeniosła się do Kwidzyna sytuacja również nie została rozstrzygnięta. MMTS najpierw wygrał 28:27, aby w kolejnym meczu, po heroicznej walce przegrać po dogrywce 24:25. Najbardziej załamany był Mateusz Seroka, który nie wykorzystał rzutu karnego przedłużającego szansę kwidzynian na medal, a także Maciej Mroczkowski, który zostawił serce i płuca na parkiecie, chcąc godnie pożegnać się z występami w zespole MMTS. Na piąty mecz, rozgrywany w Puławach trzy dni później, kwidzynianie nie zdołali się już zregenerować i przegrali go dość gładko 33:24. Choć medal brązowy wymsknął się z rąk to nikt nie mógł powiedzieć złego słowa o postawie kwidzynian. Zaciętość, walka i determinacja cechowała czerwono-czarnych od pierwszego do ostatniego meczu tego sezonu.

Po reformie PGNiG Superligi kwidzynianie nadal utrzymywali wysoki poziom gry i razem z zespołem Vive Tauron Kielce nadawali prowadzili w rywalizacji Grupy Granatowej. Sezon zasadniczy podopieczni trenera Patryka Rombla zakończyli na drugim miejscu w swojej grupie i czwartej pozycji w łącznej tabeli rozgrywek. W fazie pucharowej MMTS najpierw pokonał w dwumeczu Gwardię Opole, aby w półfinale ponownie odbić się od Vive Tauron Kielce. W efekcie po raz drugi z rzędu zespół z Kwidzyna stanął przed szansą zdobycia brązowego medalu mistrzostw Polski. Rywalem kwidzyńskiego zespołu ponownie był zespół z Puław, który odebrał czerwono-czarnym puchar w poprzednim sezonie. Tym razem rywalizacja trwa jednak nie do trzech zwycięstw, jak było rok temu, ale w dwumeczu rozgrywanym pomiędzy zainteresowanymi zespołami. Dlatego niezmiernie ważna jest tu każda bramka i postawa w obu spotkaniach. Kwidzynianie grając we własnej hali zagrali wprost rewelacyjnie obrywając Azoty 24:18 (12:9) i z sześciobramkową zaliczką przystąpią do meczu rewanżowego.

Czy to dużo? I tak i nie.

-W dzisiejszej piłce ręcznej 6 bramek różnicy to niewielka przewaga - mówi Michał Potoczny, rozgrywający MMTS Kwidzyn. - Musimy podejść do tego meczu tak jakbyśmy zaczynali walkę od zera.

W kwidzyńskiej drużynie zdają sobie sprawę, że chwila nieuwagi może sprawić, że wypracowana w pierwszym meczu przewaga momentalnie zniknie. Niezmiernie ważny zatem będzie początek tego meczu i odpowiednie wejście do gry. Czerwono-czarni spodziewają się bowiem, że Azoty wspierane własną publicznością rozpoczną grę od huraganowych ataków. Nieco tonuje te nastroje trener puławian Marcin Kurowski, który podkreśla, żeby nie oczekiwać od jego zespołu rozpoczęcia meczu od prowadzenia 6:0. Przypomina bowiem, że w Kwidzynie puławianie też rozpoczęli od prowadzenia 0:3, a mecz ostatecznie przegrali. Ważna będzie natomiast konsekwencja w grze i wykorzystanie wszystkich stwarzanych przez siebie okazji. Czerwono-czarni jednak równie zdają sobie sprawę, że przewaga 6 bramek może być złudna. Tym bardziej, że w sezonie zasadniczym MMTS w meczach z Azotami nie radził sobie zbyt dobrze. W pierwszej rundzie kwidzynianie przegrali w Puławach 33:21 (19:10), a grając u siebie ulegli rywalom 27:29 (13:13).

-Musimy podejść do tego meczu z chłodną głową i przez 60 minut konsekwentnie grać swoją piłkę. Jeśli się uda wówczas, mam nadzieję, będziemy cieszyć się z brązowych medali - dodaje Paweł Kiepulski, bramkarz MMTS.


Mecz Azoty Puławy - MMTS Kwidzyn odbędzie się 26 maja o godz. 20.15. Bezpośrednią relację z walki o brąz pokaże Canal+ Sport. Internetową relację z meczju śledzić można natomiast na portalu www.lajfy.com pod linkiem: http://www.lajfy.com/match/index/date/2017-05-26/id/206277



PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube