slide_13
slide_14
slide_17
slide_3
slide_1
Jesteś w:  mmts-kwidzyn.pl » Aktualności » Ossowski: Może uda się w przyszłym roku

Ossowski: Może uda się w przyszłym roku

Dodano: 2017-05-27

Arkadiusz Ossowski podsumowuje porażkę MMTS w Puławach w rewanżowym starciu o brązowy medal Mistrzostw Polski. Środkowy rozegrania kwidzyńskiej drużyny podkreśla, że gospodarzom wychodziło praktycznie wszystko.

-Nie ma co ukrywać, byliśmy blisko zdobycia medalu. Niestety po raz drugi uciekł nam z rąk. Czego zatem zabrakło naszej drużynie?

-Nie wiem. Zagraliśmy po prostu słaby mecz. Puławy natomiast zagrały bardzo dobrze i wychodziło im prawie wszystko. Nie mogliśmy się przebić w ataku, nie mieliśmy też jakiegoś superpomyslu na grę i skończyło się niestety tak jak wszyscy widzieli.

-Jak bardzo boli porażka w takim meczu?

-Bardzo boli, bo mieliśmy przecież 6 bramek przewagi z pierwszego meczu. Chcieliśmy podejść do tego meczu z takim założeniem, że jest 0:0 lub nawet przegrywamy 6 bramkami. Próbowaliśmy mentalnie tak to sobie poukładać. Początkowo jeszcze jakoś graliśmy i utrzymywał się korzystny dla nas wynik. Potem jednak coś się z nami stało i skończyło się tak jak było widać.

-W przerwie meczu trener próbował jeszcze coś zmieniać w naszej grze?

-Oczywiście były jakieś wskazówki od trenera. Mieliśmy przede wszystkim zagrać spokojniej w ataku. Trener podkreślał, że jeszcze nic się nie dzieje, bo do przerwy ten dwumecz z Azotami jeszcze wygrywaliśmy. Próbował więc uspokoić naszą grę w obronie i ataku, ale niestety to nie podziałało.

-Zagraliśmy też zdecydowanie słabiej w obronie. Nie potrafiliśmy przeciwstawić się ofensywnej sile Azotów.

-Niestety. Nie mogliśmy znaleźć sposobu na grę Puław, a to co oni robili w ataku… Jak już coś potrafiliśmy zatrzymać to dogrywali gdzieś do koła czy też decydowali się na inne rozwiązanie i wpadało im wszystko.

-Przegraliśmy walkę o brąz, ale trzeba też oddać rywalom, że byli od nas zespołem lepszym i brązowy medal im się po prostu należy.

-Należy im się oczywiście. Drugi mecz pokazał, że nam jeszcze trochę niestety brakuje. Może uda się w przyszłym roku.