kwidzyn

Dodano: 9.09.17

Pogrom w Kielcach – MMTS odbiera srogą lekcję piłki ręcznej

Mistrzowie Polski, grając we własnej hali, rozgromili MMTS Kwidzyna aż 36:21. Kluczem do zwycięstwa okazała się druga połowa, w której czerwono-czarni zagrali po prostu fatalnie. Wystarczy powiedzieć, że podopieczni trenera Macieja Mroczkowskiego przez 30 minut zdobyli zaledwie 7 bramek, tracąc przy tym aż 23 gole!

Jako pierwsi gola zdobyli kwidzynianie. Konkretnie zrobił to Paweł Genda, który w 2 minucie pokonał bramkarza Kielc. Odpowiedź gospodarzy była jednak druzgocąca. Vive zdobyło bowiem trzy bramki z rzędu i wyszło na prowadzenie 1:3. Chwilę później oglądaliśmy kopie tych wydarzeń, bo po trafieniu Michała Pereta kielczanie ponownie odpowiedzieli trzema bramkami. Po 7 minutach gry Vive prowadziło więc we własnej hali 6:2 co wynikało niestety ze słabej postawy kwidzynian w obronie. Jedynym jasnym punktem defensywy MMTS był Bartosz Dudek, który skutecznie utrudniał grę zawodnikom z Kielc. Dzięki jego interwencjom kwidzynianie w końcu ruszyli również do śmielszych ataków. W efekcie gole Ignacego Bąka i Pawła Gendy oraz dwie skuteczne kontry Adriana Nogowskiego pozwoliły czerwono-czarnym odrobić straty i w 12 minucie doprowadzić do remisu 6:6. Niestety wówczas karę 2 minut otrzymał Michał Peret, a gracze Vive mieli ułatwione zadanie pod kwidzyńską bramką. Szybko skuteczną akcją popisał się Julen Aguinagalde, który chwilę później pokonał Bartosza Dudka po raz kolejny. Kwidzynianie starali się nie stracić kontaktu z rywalem, co umożliwiło kolejne trafienie Adriana Nogowskiego.

Po 15 minutach gry kwidzynianie przegrywali jednak z gospodarzami 8:7. Wówczas trener Tałant Dujszebajew wymienił całą szóstkę graczy Vive występującą w polu. Jako pierwszy z nowych graczy trafił Mateusz Kus, jednak na trafienie kieleckiego obrotowego kwidzynianie zdołali odpowiedzieć czterema bramkami. Dwukrotnie z rzutu karnego trafił Michał Potoczny, a bramkarza Vive pokonali także Paweł Genda i Maciej Pilitowski. Szczególnie bramka tego ostatniego, która padła po cudownej wkrętce, mogła podobać się kibicom. Kwidzynianie lepiej radzili sobie także w obronie, a w bramce znakomicie interweniował Bartosz Dudek. W efekcie kwidzynianom udało się odskoczyć rywalom na dwie bramki – 9:11.

Do końca pierwszej połowy podopieczni trenera Macieja Mroczkowskiego walczyli o utrzymanie wypracowanej przewagi. Niestety mimo ambitnej postawy w obronie MMTS nie zdołał upilnować Mariusza Jurkiewicza, który w ostatnich sekundach zmniejszył stratę swojego zespołu do zaledwie jednej bramki – 13:14. Co więcej mimo dość niefrasobliwego początku kwidzynianie zdołali uporządkować grę i prezentowali się dość solidnie. Nikt jednak nie mógł przewidzieć tego co wydarzyło się po przerwie. Kwidzynianie zagrali bowiem fatalnie, nie istniejąc zupełnie zarówno w obronie, jak i ataku. Gracze MMTS popełniali w defensywie błąd za błędem, nie wracali do obrony, wręcz seriami prezentując kolejne okazje gospodarzom. W ataku nie widać było również pomysłu na skuteczne przedarcie się przez obronę gospodarzy. Wystarczy powiedzieć, że kwidzynianie swoją pierwszą bramkę w drugiej połowie zdobyli dopiero w 40 minucie meczu, po siedmiu golach Vive – 20:15! Pięć minut później gospodarze prowadzili już 24:16 i trener T. Dujszebajew ponownie wymienił szóstkę swoich podopiecznych z pola. Nowi gracze kontynuowali rozbijanie MMTS zdobywając w kolejnych minutach 8 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach Kwidzyna. Na 7 minut przed końcem meczu podopieczni trenera M. Mroczkowskiego przegrywali z Vive aż 32:18! Widząc co dzieje się na boisku w końcowych minutach szkoleniowiec MMTS desygnował do gry najmłodszych zawodników z Kwidzyna. Na tle mistrza Polski najlepiej prezentował się Arkadiusz Ossowski, który dwukrotnie pokonał Sławomira Szmala. Niestety był to jedyny jasny promyk w fatalnej postawie MMTS w drugiej połowie.

 

PGE Vive Kielce – MMTS Kwidzyn 36:21 (13:14)

Sędziowie: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) – Tomasz Wrona (Kraków)

Vive: Ivić, Szmal – Jurecki 1, Bis 2, Dujszebajew 3, Kus 2, Aguinagalde 6, Bielecki, Jachlewski 2, Strlek 3, Janc 6, Lijewski 3, Jurkiewicz 3, Zorman, Mamić 3, Djukić 2.

Kary: 10 minut (Kus x 2, Jurecki, Jachlewski, Janc)

MMTS: Dudek, Szczecina – Genda 3, Dymik, Kryński, Krieger, Peret 2, Szpera, Rosiak, Nogowski 5, Guziewicz, Ossowski 2, Potoczny 3, Janikowski 2, Pilitowski 2, Bąk 2.

Kary: 8 minut (Peret, Szpera, Potoczny, Pilitowski)

 

 

 

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Klub

Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Nauczyciela

Wszystkim nauczycielom, dyrektorom oraz pracownikom oświaty składamy najserdeczniejsze ...

Czytaj więcej

Klub

Kwidzynianie przegrywają ze Stalą

Dobra passa kwidzyńskich piłkarzy trwała tylko przez trzy mecze. Wyjazdowe spotkanie ...

Czytaj więcej

Klub

Szóstka powołana do Kadry B

Aż sześciu graczy MMTS Kwidzyn zostało powołanych na zgrupowanie Kadry B. Trener ...

Czytaj więcej

Klub

MMTS wyjeżdża po punkty do Lubina

Po zwycięstwie nad Spójnią Gdynia kwidzyński zespół czeka teraz aż ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube