kwidzyn

Dodano: 10.11.17

Mroczkowski: Teoretycznie jesteśmy lepsi

Szkoleniowiec MMTS Kwidzyn mówi o zbliżającym się spotkaniu MMTS Kwidzyn z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a także o czasie wykorzystanym podczas przerwy na występy reprezentacyjne.

-Mam nadzieję, ze kibice zatęsknili trochę za zespołem. Bardzo prosimy również o doping. Nie tylko w końcówce meczu, kiedy jest gorąco, tylko od samego początku. Żeby hala dudniła i życie było na trybunach – mówi trener M. Mroczkowski.

-Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz rozegrany w kwidzyńskiej hali. To bardzo, bardzo długo.

-No tak. Taki był układ z terminarza. Na szczęście w międzyczasie zdobyliśmy kilka punktów na wyjazdach. Cieszymy się z tego i teraz czekamy na mecze u siebie. Teoretycznie powinniśmy być mocniejsi, silniejsi, ale w praktyce różnie to bywa.

-Wracamy meczem z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, czyli zespołem zajmującym ostatnie miejsce w Superlidze. Teoretycznie zadanie powinno być więc łatwe. Wiadomo jednak, że w pojedynkach ze słabszymi rywalami wypadamy... różnie.

-To będzie dla nas przede wszystkim pojedynek mentalny. Nasze nastawienie będzie wpływało na to jak ułoży się to spotkanie. Z całym szacunkiem dla zespołu ze Szczecina na papierze na pewno jesteśmy lepsi. Wszystko na to wskazuje. My jednak nie lubimy grać w roli faworyta. Nie wiem czy lekceważymy zespół z którym gramy czy też czujemy się zbyt pewni siebie, ale faktycznie różnie to wychodzi. Dlatego to co dla nas najważniejsze przed tym meczem rozegra się w głowach i naszym podejściu do tego spotkania. Jeśli zagramy swoje to na pewno będzie dobrze. Nie ukrywam jednak, że będzie to ciężki mecz. Pogoń w ostatnim meczu wygrała przecież u siebie (po karnych) z Gwardią Opole. Widać więc, że zmierzają w dobrym kierunku.

-Śledziłeś pracę Piotra Frelka w Szczecinie? Z kim zmierzymy się w sobotę?

-Jest to przede wszystkim młody zespół. Pierwsza siódemka, jak na polskie warunki, jest dobra. Trzeba uważać przede wszystkim na Krupę oraz kołowego. Niezła jest też bramka, bo jeśli Zapora dobrze wejdzie w mecz to potrafi bronić ważne piłki. Prawe skrzydło – Krysiak, to natomiast bardzo młody chłopak. Do tego dochodzi Zaremba. Pierwsza siódemka Pogoni jest więc taka, że jak im się pozwoli grać to robią to bez skrupułów. Jest jednak również problem tej drużyny. Grając jedna siódemką można bowiem grać 40-50 minut, ale granie całego meczu jest już bardzo ciężkie. Szczecinianie muszą więc rotować składem. I ta druga siódemka to niestety zupełnie inna jakość. Są to jednak młodzi chłopcy, którzy nie mają nic do stracenia i na parkiecie pokazują serce i ochotę do gry. Oglądałem ich mecz z Azotami i zagrali bez respektu dla silniejszego rywala. Jak było miejsce to po prostu rzucali kolejne bramki. Musimy więc być bardzo czujni. A Piotrek pracuje jak pracuje i ma zespół taki jaki ma. Trzeba trzymać kciuki, żeby wszystko szło u niego do przodu. Ostatnio wygrali mecz, więc jest to już jakiś plus.

-Po ostatniej serii spotkań nastąpiła przerwa na występy reprezentacyjne. Jak wykorzystaliśmy ten dodatkowy czas?

-Niestety mieliśmy wówczas trochę mało zawodników. Część graczy przebywała w tym czasie na Kadrze A, Kadrze B czy Kadrze Juniorów. Do tego doszło tez trochę kontuzji, więc w okresie ostatnich 2-3 tygodni pracowaliśmy raczej fizycznie, skupiając się na sile, motoryce i wytrzymałości. Dopiero w tym tygodniu mam do dyspozycji wszystkich graczy i funkcjonuje to normalnie. Wcześniej bardziej się leczyliśmy niż trenowaliśmy, choć musieliśmy wykonać swoje jednostki treningowe. Pomagaliśmy tez sobie juniorami, natomiast aby zachować rytm meczowy w piątek rozegraliśmy także wewnętrzny sparing. Staraliśmy się pracować tak jak podczas rozgrywek, choć może bez tej jakości. Fizyka była natomiast taka sama i wszystko przepracowane było na pewnym zmęczeniu. Teraz dochodzimy do siebie i łapiemy troszeczkę świeżości. Przed nami przecież dwa trudne mecze, w sobotę ze Szczecinem i we środę z Gdańskiem. Oglądałem mecz Wybrzeża z Vive i wiem, że czeka nas ciężkie spotkanie. Poza tym derby też rządzą się swoimi prawami. Teoretycznie przed nami więc fajne mecze, ale w praktyce może być już różnie i musimy być na to przygotowani.

-Jak obecnie wygląda kadra naszego zespołu? Trener ma do dyspozycji wszystkich zawodników?

-Ignacy wrócił z Kadry B ze skręconą kostką i nie wiadomo czy zagra. Podobnie Adrian Dymik, który w ostatnim meczu juniorów doznał kontuzji biodra. Pozostali zawodnicy są gotowi do gry. W składzie MMTS na najbliższe mecze pojawi się też Damian Przytuła.

-Po tak długim czasie chyba fajnie będzie ponownie wystąpić przed własną publicznością?

-Mam nadzieję, ze kibice zatęsknili trochę za zespołem i przyjdą nas dopingować. My wyjdziemy na parkiet i będziemy robili wszystko, aby kibice byli zadowoleni. Bardzo prosimy również o doping. Nie tylko w końcówce meczu, kiedy jest gorąco, tylko od samego początku. Żeby hala dudniła i życie było na trybunach.

-Zawodnicy zawsze podkreślają, że czują takie wsparcie.

-Czują i czekamy na to żeby kibice stali się naszym ósmym zawodnikiem.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS wygrywa Derby Pomorza

Po nerwowej końcówce MMTS Kwidzyn pokonał gdańskie Wybrzeże w meczu 10 Serii ...

Czytaj więcej

Aktualności

We środę kolejne Derby Pomorza

Minęły dopiero trzy dni po zwycięskim meczu z Sandrą SPA Pogonią Szczecin, a ...

Czytaj więcej

Aktualności

Genda w Siódemce 9 Serii

Paweł Genda znalazł się w najlepszej siódemce spotkań 9 Serii PGNiG Superligi. ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynianie wypunktowali Pogoń

Prawie 2 miesiące musieli czekać kibice MMTS na mecz swych ulubieńców w ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube