kwidzyn

Dodano: 6.12.17

Kwidzynianie ogrywają KPR po nerwowej końcówce

Po niezwykle emocjonującej końcówce meczu MMTS Kwidzyn pokonał KPR Legionowo 27:24. Kluczem do zwycięstwa okazały się dwie kary dla Legionowa w końcowych minutach meczu, co skwapliwie wykorzystali kwidzynianie. Bramki zapewniające gospodarzom zwycięstwo zdobyli: Adrian Nogowski oraz Paweł Genda.

Mecz rozpoczął się od trafień Pawła Gendy i Adriana Nogowskiego, jednak chwilę później goście wykorzystali błędy gospodarzy i doprowadzili do wyrównania. Chwilę później nastąpiło powtórzenie tego schematu. Po stronie Kwidzyna trafiał Paweł Genda, a wyrównanie padło po rzutach Pawła Kowalika i Wiktora Jędrzejewskiego4:4. I tak właśnie wyglądała pierwsza część tego spotkania. Kwidzynianie uzyskiwali 1-2 bramkowe prowadzenie, po czym goście odrabiali straty. W końcówce pierwszej połowy, po trafieniach Andrzeja Kryńskiego i Pawła Gendy, kwidzynianie ponownie odskoczyli na dwie bramki – 13:11. Na odrabianie strat gościom zabrakło jednak czasu, jednak po trafieniu Wiktora Jędrzejewskiego KPR tracił do Kwidzyna zaledwie jedną bramkę – 13:12.

Początek drugiej połowy to specyficzna zamiana ról, bowiem motorem napędowym byli tym razem gracze z Legionowa. Gra rozpoczęła się od trafienia Kamila Cioka, na które odpowiedział Paweł Genda. W kolejnej akcji ponownie trafił jednak Ciok, a chwilę później bramkę z rzutu karnego dorzucił również Tomasz Fugiel. Remis 15:15 dał jednak czerwono-czarnym skuteczny rzut Adriana Nogowskiego. W 38 minucie, po trafieniach Andrzeja Kryńskiego i Kamila Kriegera, kwidzynianie wyszli na prowadzenie 17:16. Goście szybko odrobili jednak straty po rzucie Oskara Niedziółki, a bramka Kacpra Adamskiego zapewniła KPR prowadzenie 17:18.

Wówczas to nastąpił kilkuminutowy obraz dobrej gry Kwidzyna. Najpierw trafili Maciej Pilitowski oraz Adrian Nogowski, po czym rzut karny wykonywany przez Tomasza Fugiela obronił Bartosz Dudek. Gdy chwilę później kolejną bramkę zdobył Michał Peret kwidzynianie prowadzili 20:18 i wydawało się, że rym razem „pójdą za ciosem”. Niestety straty szybko zmniejszył Oskar Niedziółka, a cztery minuty później po golu Kacpra Adamskiego na tablicy świetlnej ponownie widniał remis - 21:21. Kwidzynianinie jednak nie dawali za wygraną i po bramkach Arkadiusza Ossowskiego i Pawła Gendy prowadzili 23:21.

Gdy jednak chwilę później Legionowo zbliżyło się do kwidzynian na jedną bramkę sędziowie postanowili ukarać Michała Ignasiaka za faul na Alanie Guziewiczu. Zdziwiony decyzją sędziów zawodnik otrzymał po chwili kolejną karę za komentowanie decyzji, w efekcie czego kwidzynianie mogli grać przez 4 minuty z przewagą jednego zawodnika. Mimo to gola zdobył Kacper Adamski i na tablicy mieliśmy remis 24:24. Wówczas jednak rzut karny wykorzystał Adrian Nogowski, a chwilę później karę 2 minut zobaczył również Franci Brinovec. Kwidzynianie natomiast wykorzystali przewagę liczebną zdobywając bramki po dwóch rzutach Pawła Gendy i po nerwowej końcówce pokonali Legionowo 27:24. Komplet 4 punktów został zatem w Kwidzynie.

 

MMTS Kwidzyn – KPR Legionowo 27:24 (13:12)

sędziowie: Andrzej Rajkiewicz – Jakub Tarczykowski (Szczecin)

MMTS: Dudek, Szczecina – Genda 8, Kryński 7, Krieger 2, Peret 2, Rosiak, Nogowski 6, Guziewicz, Ossowski 1, Janikowski, Pilitowski 1, Przytuła.

Kary: 4 minuty (Kryński, Guziewicz)

KPR: Krekora, Kujawa – Adamski 7, Grabowski, Jędrzejewski 3, Suliński 2, Fugiel 1, Kowalik 1, Ignasiak 3, Brinovec, Gawęcki, Niedziółka, Ciok 4, Rutkowski.

Kary: 12 minut (Jędrzejewski x 2, Ignasiak x 2, Fugiel, Brinovec) + czerwona kartka dla Pawła Kowalika

 

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

MMTS traci punkty z Opolem

To był udany rewanż Gwardii za porażkę odniesioną w Opolu. Podopieczni trenera ...

Czytaj więcej

Aktualności

Ossowski przedłużył kontrakt do 2021 roku

Arkadiusz Ossowski przedłużył kontrakt z MMTS Kwidzyn. Zgodnie z obowiązującą ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kwidzynian czeka trudny mecz z Gwardią

Gwardia Opole – to kolejny rywal, którego kwidzynianie podejmować będą na ...

Czytaj więcej

Aktualności

Mroczkowski: Na boisku był widoczny zespół

-Gdzieś tam się podnieśliśmy i mam nadzieje, że coś ruszyło w dobrym kierunku ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube