kwidzyn

Dodano: 23.01.18

Wysokie zwycięstwo kwidzynian w Gdyni

Szczypiorniści MMTS Kwidzyn nie mieli problemów z pokonaniem beniaminka PGNiG Superligi Mężczyzn. W wyjazdowym spotkaniu kwidzynianie pokonali Spójnię 22:32, prowadząc w pewnym momencie aż 13 bramkami. Skutecznością popisywali się przede wszystkim Andrzej Kryński oraz Michał Peret, którzy łącznie zdobyli aż 15 goli.

Mecz rozpoczął się od trafienia Michała Pereta, na które skutecznie odpowiedział Adam Lisiewicz. Później oglądaliśmy już jednak totalną dominację kwidzynian, którzy konsekwentnie budowali swoją przewagę nad rywalem. W efekcie po 5 minutach gry MMTS prowadził już w gdyńskiej hali 1:4. Wówczas kibicom gospodarzy przypomniał się na chwilę Kamil Pedryc, którego dwa trafienia pozwoliły Spójni zbliżyć się do gości na dwie bramki - 3:5. W kolejnych minutach jednak ponownie gra należała do zespołu z Kwidzyna. Podopieczni trenera Macieja Mroczkowskiego przez 16 minut gry rzucili 9 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach gospodarzy. W efekcie po 22 minutach gry czerwono-czarni prowadzili w Gdyni 5:14!

Wysokie prowadzenie kwidzynian nieco rozluźniło szeregi MMTS, który w kolejnych minutach gry dał sobie wbić 3 bramki z rzędu - 8:14. Po chwili jednak goście uspokoili swoją grę i po trafieniach: Adriana Nogowskiego, Michała Pereta i Michała Potocznego zakończyli pierwszą połowę meczu przy prowadzeniu 8:18!

Po zmianie stron gra się nieco wyrównała, choć przewaga nadal leżała po stronie MMTS. Dzięki temu kwidzynianie powoli podwyższali swoje prowadzenie. W 34 minucie po trafieniu Keliana Janikowskiego było 9:21, a sześć minut później po dwóch golach Andrzeja Kryńskiego przewaga gosci wzrosła do stanu 11:24! Wówczas w kwidzyńskim zespole nastąpił jednak pewien przestój w grze i na pewien czas MMTS oddał grę gospodarzom. Podopieczni trenera Marcina Markuszewskiego grali niezwykle skutecznie, w czym zasługa przede wszystkim Rafała Rychlewskiego i Kamila Pedryca. W efekcie na pięć minut przed końcem meczu gol Mariusza Czai pozwolił gdynianom zbliżyć się do rywali na 6 bramek - 20:26. Na więcej nie pozwolili już kwidzynianie, którzy ponownie zaczęli nadawać ton wydarzeniom boiskowym. Skutecznie grali przede wszystkim skrzydłowi MMTS: Patryk Grzenkowicz i Andrzej Kryński. Dzięki ich trafieniom MMTS zakończył mecz przewagą 10 bramek i dopisał na swoim koncie komplet 4 punktów.

 

Spójnia Gdynia - MMTS Kwidzyn 22:32 (8:18)

sędziowie: Dariusz Mroczkowski - Jakub Mroczkowski (Sierpc)

Spójnia: Zimakowski, Głębocki, Michalczuk - Męczykowski, Lisiewicz 2, Ćwikliński 3, Kamyszek 1, Pedryc 5, Czaja 5, Głębocki, Jamioł, Brukwicki 1, Rychlewski 4, Dworaczek, Marszałek 1.

Kary: 10 minut (Pedryc x 2, Czaja, Rychlewski, Dworaczek)

Rzuty karne: 0/0

MMTS: Szczecina, Żurawski - Grzenkowicz 2, Kryński 8, Krieger 1, Peret 7, Rosiak 1, Nogowski 5, Ossowski, Potoczny 3, Janikowski 2, Pilitowski 3.

Kary: 4 minuty (Rosiak, Krieger)

Rzuty karne: 3/4

 

 

 

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Ossowski: Jest tutaj duża możliwość rozwoju

Arkadiusz Ossowski podsumowuje sobotnią porażkę z Gwardią Opole. Rozgrywający MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

Zadura: Chcemy utrzymać III miejsce

Przemysław Zadura podsumowuje sobotnie starcie z MMTS. Rozgrywający Gwardii rzucił ...

Czytaj więcej

Aktualności

Przytuła: Staraliśmy się gonić przeciwnika

Damian Przytuła podsumowuje przegrane starcie z Gwardią Opole. Rozgrywający MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

Mroczkowski: Nie było pomocy ze strony bramki

-Na gorąco trzeba powiedzieć, że tym razem nie było u nas pomocy ze strony bramki ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube