kwidzyn

Dodano: 7.03.20

Wysoka porażka czerwono-czarnych w Płocku

Szczypiorniści MMTS Kwidzyn przegrali wyjazdowe spotkanie z Orlen Wisłą Płock. Faworyzowani gospodarze wygrali 37:21, choć do 27 minuty podopiecznym trenera Dmytro Zinchuka udawało się nawiązać wyrównaną walkę. Druga odsłona meczu to już niestety popis skuteczności w wykonaniu wicemistrzów Polski.

 

Choć zdecydowanym faworytem tego spotkania byli gospodarze, to początek meczu był dość wyrównany. Co prawda po 6 minutach gry Nafciarze prowadzili 3:1, ale chwilę później kwidzynianie zrewanżowali się tym samym. Gole Roberta Orzechowskiego, Kacpra Adamskiego i Michała Potocznego, przy jednym trafieniu gospodarzy (Philip Stenmalm) pozwoliły wówczas gościom na doprowadzenie do remisu 4:4. Co więcej na kolejne trafienie gospodarzy MMTS odpowiedział bramkami Kacpra Adamskiego i Andrzeja Kryńskiego i w 11 minucie meczu skromne prowadzenie objęli kwidzynianie - 5:6.

Niestety była to pierwsza i jedyna przewaga uzyskana w tym meczu przez piłkarzy MMTS. Gospodarze szybko wyrównali po golu Zigi Mlakara, a gra stała się bardziej wyrównana. Sytuacja ta utrzymała się do 15 minuty i remisu 8:8. Wówczas to Orlen Wisła odskoczyła kwidzynianom rzucając 5 bramek z rzędu i po 20 minutach gry podopieczni trenera Xaviera Sabate prowadzili 13:8. Czerwono-czarni jednak nie dawali za wygraną i w kolejnych minutach odrabiali straty. Sześć bramek kwidzynian (w tym 3 gole Michała Pereta) przy dwóch trafieniach Nafciarzy pozwoliło gościom na zmniejszenie istniejącej różnicy do zaledwie jednej bramki – 15:14. Niestety na więcej nie pozwolili rywale, a ostatnie 3 minuty pierwszej połowy należały już do płocczan. Gole Zigi Mlakara i Lovro Mihicia pozwoliły bowiem zakończyć pierwszą połowę z przewagą 4 bramek - 18:14.

Po wznowieniu gry jako pierwsi trafili kwidzynianie. Niestety po golu Kacpra Adamskiego czerwono-czarni nie potrafili znaleźć drogi do bramki przez kolejne 10 minut. Nafciarze zaliczyli natomiast serię 8 bramek i po 42 minutach prowadzili 26:15. Dopiero minutę później drugą bramkę po przerwie zdobył dla kwidzynian Kamil Netz. Była to jednak tylko chwilowa przerwa, bo kolejna seria pięciu trafień gospodarzy powiększyła prowadzenie Orlen Wisły do 15 bramek - 32:17. W ostatnich 10 minutach gra się wyrównała i wydawało się, że wypracowana przewaga utrzyma się już do końca spotkania. Na 3 minuty przed końcem gole Renato Sulicia i Jerko Matulicia powiększyły jednak wypracowaną przewagę do 16 bramek - 36:20. Mimo kolejnych trafień obu zespołów różnica ta utrzymała się już do końca spotkania.

 

 

Orlen Wisła Płock - MMTS Kwidzyn 37:21 (18:14)

 

sędziowie: Mariusz Marciniak - Piotr Radziszewski (Wolsztyn)

Orlen Wisła: Morawski - Daszek 5, Stenmalm 4, Zdrahala, Matulić 2, Ruiz, Piechowski 1, Susnja 3, Szita, Mihić 5, Igropulo 2, Sulić 8, Czapliński 4, Mindeghia, Mlakar 3.
Rzuty karne: 2 bramki/ 2 rzuty
Kary: 6 minut (Mihić, Piechowski, Szita)


MMTS: Dudek, Matlęga - Grzenkowicz, Orzechowski 1, Kryński 1, Peret 4, Adamski 4, Biegaj 2, Guziewicz 2, Netz 1, Ossowski 1, Potoczny 4, Landzwojczak 1.
Rzuty karne: 0 bramek/ 0 rzutów
Kary: 14 minut (Landzwojczak x 2, Grzenkowicz, Peret, Dudek, Netz, Potoczny)

 

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Czat z nowym trenerem MMTS

Trener Bartłomiej Jaszka odpowiadał na pytania kibiców. Nowy szkoleniowiec MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

Bartłomiej Jaszka nowym trenerem MMTS

Bartłomiej Jaszka został nowym szkoleniowcem MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

Dmytro Zinchuk kończy pracę w Kwidzynie

Trener Dmytro Zinchuk zakończył swoją pracę w MMTS ...

Czytaj więcej

Aktualności

PGNiG Superliga zakończyła sezon 2019/2020

Ze względu na aktualną sytuację związaną z rozprzestrzeniającym się koronawirusem ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
Przetwarzanie danych
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube