kwidzyn

Dodano: 5.09.20

Bartłomiej Jaszka: Chłopacy są głodni gry

W niedzielę, 6 września o godz. 17.30, zawodnicy MMTS Kwidzyn rozpoczną ligowe boje w sezonie 2020/21. Rywalem czerwono-czarnych będzie Chrobry Głogów, który w poprzednim sezonie wygrał w Kwidzynie 25:26. Trener Bartłomiej Jaszka w przedsezonowej rozmowie podsumowuje okres przygotowań oraz mówi o inauguracyjnym spotkaniu z głogowianami. 

- Najtrudniejsze będzie pierwsze 10 minut meczu, kiedy pojawia się podwójny stres, adrenalina i nerwy – podkreśla trener czerwono-czarnych.

 

-Jesteśmy tuż przed inauguracją ligi, a więc również pana debiutem w roli pierwszego szkoleniowca MMTS Kwidzyn. Jak ocenia pan miniony okres przygotowawczy i czas pracy spędzony z zespołem? Co prawda COVID-19 nieco popsuł początkowe plany przygotowań, ale może przyniosło to pozytywny skutek?

 

-Jesteśmy praktycznie 7 tygodni po okresie przygotowawczym i muszę przyznać, że jestem zadowolony z postawy wszystkich zawodników. Pracowali bardzo solidnie, byli skupieni, skoncentrowani, naprawdę przykładali się do treningów. Nie było żadnego marudzenia tylko sumienne wykonywanie swojej pracy. Za to muszę ich pochwalić. Wykonaliśmy dużo pracy, choć oczywiście sporo znajduje się jeszcze przed nami.

 

-W sierpniu udało się rozegrać kilka spotkań sparingowych, rozgrywanych czy to na wyjeździe czy we własnej hali. Jak ocenia pan te spotkania? Choć wyniki tych konfrontacji poszły w świat, ale przecież nie one były tutaj najważniejsze.

 

-Podczas każdego z rozegranych sparingów zakładaliśmy sobie pewne rzeczy, które staraliśmy się realizować. Czasami wychodziło to lepiej, a czasami gorzej. Jeśli czegoś nie udało się zrealizować to staraliśmy się jednak szybko wyciągać wnioski. Oglądaliśmy materiał wideo i analizowaliśmy błędy, aby wyeliminować je na treningach i już nie popełniać ich w kolejnych sparingach. Myślę, że z każdego meczu sparingowego coś wyciągaliśmy. Cieszę się również z tego, że zawodnicy podchodzili do tego skoncentrowani. Nawet gdy graliśmy z I ligą, gdy coś nam nie wychodziło, to staraliśmy się sumiennie realizować plan, który założyliśmy sobie przed danym spotkaniem. Zakładaliśmy np. co chcemy zrobić i jak to należy zrealizować. Jednak aby przyniosło to efekt zawodnicy musieli naprawdę być skoncentrowani, musieli dużo myśleć oraz dawać coś od siebie. Tylko wówczas możemy osiągnąć pożądane efekty, które chcemy prezentować podczas ligi.

 

-Objął pan funkcję trenera MMTS po zakończeniu poprzedniego sezonu. Nie jest pan jednak jedyna nową postacią w zespole. Do drużyny dołączyli także Bartosz Nastaj, Jędrzej Zieniewicz, Jakub Szyszko i Wiktor Jankowski. Jak udało się wkomponować nowych graczy w ramy kwidzyńskiego zespołu?

 

-Wydaje mi się, że bardzo dobrze się wkomponowali. Z tego co widzę zostali fajnie przyjęci przez zespół i nie było tutaj żadnych problemów. Pod względem sportowym również dobrze się wprowadzili. Będą to na pewno zawodnicy, którzy wzmocnią ten zespół, więc radość jest podwójna. Tak naprawdę jednak po moim przyjściu każdy zawodnik otrzymał białą kartkę i musiał od nowa pracować na swoje nazwisko. Dotyczy to zarówno nowych graczy, jak i zawodników bardziej doświadczonych. Wszyscy musieli uczyć się pewnych rzeczy na nowo, więc tak naprawdę startowali właśnie z białą kartką.

 

-Czy ktoś z kadry MMTS pozytywnie pana zaskoczył? Czy jest jakiś gracz, który ową białą kartkę zapisał na jej dwóch stronach?

 

- Muszę pochwalić wszystkich chłopaków, bo naprawdę sumiennie pracowali na zajęciach. Widać też, że z każdego treningu wyciągają wnioski. Zaczynają myśleć, realizować i wierzyć w to, że mogą to zrobić w taki sposób w jaki tego wymagam. Z drugiej strony zawodnik musi też mieć własną kreatywność i czasami dać coś od siebie, zaskakując tym przeciwnika.

 

-Pierwszy mecz PGNiG Superligi zagramy u siebie z Chrobrym Głogów. To dobry rywal na początek ligowych zmagań?

 

-Na pewno cieszymy się, że mija już ten okres bez ligowych zmagań i mecze będą rozgrywane praktycznie co tydzień. Chłopacy są głodni gry i tak też przygotowujemy się do naszego pierwszego spotkania w walce o ligowe punkty. Głogów to jest doświadczony przeciwnik, który potrafi grać w piłkę ręczną. Chcemy jak najlepiej przygotować się do tego spotkania i zwyciężyć. Gramy przecież u siebie.

 

-Czekamy zatem na „wejście smoka” trenera i całego zespołu w nowy sezon.

 

-Chciałbym, żeby tak było jednak najważniejsze, aby udało nam się odnieść zwycięstwo w tym meczu. Z tego będziemy się cieszyli najbardziej.

 

-Tym bardziej, że pierwsze mecze to duża niewiadoma. Niby wiadomo jak grają rywale, ale dochodzi do roszad kadrowych, wprowadzane są nowe rozwiązania i ligowa dyspozycja jest zawsze dużą zagadką.

 

-Oczywiście, dlatego cierpliwie przygotowujemy się do tego meczu. Najtrudniejsze będzie pierwsze 10 minut meczu, kiedy pojawia się podwójny stres, adrenalina i nerwy. Potem, w trakcie gry, gdzieś to spada na drugi plan. Musimy zatem poczekać na pierwszy gwizdek i mieć nadzieję, że szybko ochłoniemy, adrenalina zejdzie na drugi plan i zaczniemy grać w piłkę ręczną.

 

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Zapraszamy do obejrzenia skrótu z meczu Pogoń - MMTS

Zapraszamy do obejrzenia skrótu z wyjazdowego starcia MMTS Kwidzyn z Sandrą SPA ...

Czytaj więcej

Aktualności

Zamiast z Górnikiem kwidzynianie zagrają z Orlen ...

Nie dojdzie do zapowiadanego niedzielnego (25 października) starcia MMTS Kwidzyn z NMC ...

Czytaj więcej

Aktualności

Komentarze po meczu Sandra SPA Pogoń - MMTS

Krzysztof Szczecina (MMTS Kwidzyn) oraz zawodnicy Sandry SPA Pogoni podsumowują sobotnie ...

Czytaj więcej

Aktualności

Wznowienie PGNiG Superligi bez punktów. MMTS ...

Wznowienie rozgrywek ligowych nie zakończyło się pozytywnie dla szczypiornistów ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
Przetwarzanie danych
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube